 |
|
Ty możesz zostać, ale twoja koszulka musi już iść.
|
|
 |
|
-byłaś na pasterce? -tak. - gdzie, nie widziałam Cię. -pod monopolowym.
|
|
 |
|
Dziękuję Ci za perfekcyjne spieprzenie przyjaźni, za płacz w najlepsze święta mojego życia i totalne zapomnienie o mojej osobie. Kocham Cię, przyjacielu...
|
|
 |
|
Żebyś robił mi kakao, jak mi zimno. I kawę na śniadanie. I całował we włosy po przebudzeniu. I na dobranoc. I pisał głupie wiadomości z dalekich podróży. I zabierał na spacer w sobotnie popołudnie. I czytał książki koło mnie przed snem. I mówił, że boli, że nie wiesz, ze przemija i że nie umiesz. I całował w kinie. I uczył jak się zmienia pas w popołudniowych korkach. I leżał ze mną na słońcu nad wodą. I mnie dotykał. I podziwiał nową sukienkę. I mówił, że beze mnie to bez sensu. I głaskał po policzku. I robił mi zdjęcia. I oglądał ze mną ulubione filmy po raz piętnasty i śmiał się ze mną. I przytulał, kiedy płaczę, bo ja ciągle płaczę. Więc przytulaj mnie ciągle. I zabierał na koncerty. I leżał ze mną na ławce w parku. I przynosił mi kwiaty. I nie pozwalał rozpadać się na kawałki. I tańczył ze mną. I żebyś za mną tęsknił kiedy mnie obok nie ma. I ŻEBYŚ JUŻ WIEDZIAŁ, ŻEBYŚ BYŁ PEWNY. ♥
|
|
 |
|
przywróć we mnie coś, co straciłam. coś, co odebrał mi czas. / zantii
|
|
 |
|
chciałabym, żebyś w tej chwili przy mnie był. w momencie, kiedy szczęśliwa para przytula się na ekranie, a ja tak bardzo im zazdroszczę, że mają siebie nawzajem. / zantii
|
|
 |
|
jak Cię lubię, tak Ci pierdolnę, a to znaczy, że zaboli. / zantii
|
|
 |
|
oh my fucking god. irytują mnie te głupie małolaty, które udają dorosłe i masowo wstawiają na fejsa, jak bardzo nie lubią świąt BN. bitch, please! / zantii
|
|
 |
|
Najgorzej płacze się, gdy nie wie się dlaczego. Wtedy nie można przestać.
|
|
 |
|
Kiedy się w nic nie wierzy,
mniej boli.
|
|
 |
|
Minęło tyle miesięcy,
a Ty nadal wprawiasz moje serce w drżenie.
|
|
|
|