 |
|
Czasami po prostu chcę pójść przed siebie nie zważając na nic, na nikogo. Po prostu pójść byle gdzie. Zostawić wszystko. Przepaść.
|
|
 |
|
Żyję. Mam swój kawałek świata jak Ty. Tu gdzie przeplata się uśmiech, smutek, wiara i łzy.
|
|
 |
|
Po omacku, w ciemnościach, łzach i pościeli szukam Twojej dłoni. Ściskam ją mocno i wtulam się w Ciebie. Twój zapach zmywa łzy z moich policzków, ramiona gwarantują bezpieczeństwo. Nie śpisz, ale nic nie mówisz- słowa są zbędne. Nie boję się kolejnego koszmaru. Boję się, że pewnego dnia po takim koszmarze nie odnajdę w łóżku Twojej dłoni.
|
|
 |
|
Niegodziwa gra zmysłów, rozgrywająca się w sercu. A.V.
|
|
 |
|
Optymizm - karykatura nadziei.
|
|
 |
|
Nasze rzeki życia się przecinają. Wpływają do rzeki miłości. A.V.
|
|
 |
|
A życie kiedyś da ci mocny znak by je docenić.
|
|
 |
|
Problem tkwi w tym, że pewni ludzie są niezastąpieni. Dlatego zamiast wlać w siebie szklankę wódki, wylewamy z siebie wiadro łez.
|
|
 |
|
Dziękuję Ci, że znosisz moje humory, prowokacje, złość, wredność, głupotkę (tą mniejszą i większą też), ironie, zazdrość, złośliwość, smutne momenty, narzekanie, wymyślanie czegoś co jest głupie, odchodzenie, robienie czegoś bez przemyślenia.. dziękuję, że znosisz to, czego nie sposób czasem znieść.. czasem tego tak dużo, a Ty jednak jesteś przy mnie .
|
|
 |
|
Uśmiech uśmiechowi nie równy. Sztuczne uśmiechy, te bez powodu nigdy nie powalą na kolana. Pokazują tylko Twój fałsz. Więc nie mów mi, że mam uśmiechać się cały czas, bo nie wiadomo, kiedy ktoś zakocha się w moim uśmiechu. Ma zakochać się w iluzji? Kłamstwie? Nie. Ma zakochać się we mnie. Ma kochać mnie, gdy moje serce będzie zżerał smutek, bądź będzie podlane radością. A.V.
|
|
 |
|
Życie nie jest ciągłą zabawą. Gdyby tak było, nie byłoby uczuć. Uczucia są zbyt poważne, aby były zwykłą zabawą. Łzy nie dostały wymyślone do podlewania policzków. A.V.
|
|
 |
|
Uśmiechnij się, pomimo , że nie możesz dać sobie rady.
|
|
|
|