 |
|
Nie przywiązuj się do ludzi. Oni odchodzą. Zawsze tak robią.
|
|
 |
|
Ciekawe, czy wie, jak mnie niszczy. Ile razy na dzień doprowadza mnie do choćby minimalnego cierpienia. Nie wybucham od razu płaczem, nie krzyczę, a zwyczajnie kurczę się od środka. Z każdym kolejnym cierpieniem, od mojego serca odpada jakaś malutka cząsteczka. Biorąc pod uwagę częstotliwość tego zjawiska - wkrótce zginę.
|
|
 |
|
i hate you with all my heart, motherfucker .! †
|
|
 |
|
Najgorszym więzieniem jest przeszłość.
|
|
 |
|
Więc spleć palce z moimi palcami i chodź, prowadź mnie, i daj się prowadzić.
|
|
 |
|
Zakochanie jest stanem chorobowym, a podczas choroby nie można zostać samemu. Ktoś musi mierzyć Ci gorączkę.
|
|
 |
|
Pytasz jakie blizny najdłużej się goją? Te po szczęściu.
|
|
 |
|
Odpocznijmy. Połóżmy się. Zapomnijmy.
|
|
 |
|
Boli, bo kochasz. Gdyby tak nie było już dawno po kolejnej kłótni, po prostu byś odeszła.
|
|
 |
|
Zaproszę Cię na herbatę, ale to nie będzie taka zwykła herbata. Pozornie tylko posłodzona. Zmieszam ją z myślami o tobie, których tyle się nazbierało. Dodam wyrzuty sumienia, bo popełniłam błąd i tak bardzo tęskniłam. Na dnie znajdziesz kolejną szansę... ale ty i tak nigdy nie dopijesz do końca.
|
|
 |
|
'Czuję to pod skórą, że u Ciebie nie jest spoko. Wiem, że musisz iść gdzieś, czegoś dotknąć. Wiem, że kiedy myślisz, że to boli i że tak być nie powinno i tak musisz to dogonić,
że musimy to przeczekać, musisz sprawdzić coś, może dla mnie i dla Ciebie tam jest ktoś. Może dla mnie i dla Ciebie tam jest lepiej, lecz nie umiem zrobić nic z tym, że czekam i czekam.
Upływa czas, nie wiem kiedy minął dzień. Nie wiem kiedy mój papieros zgasł. Nie chce mi się jeść, nie chce mi się wyjść
(...) Zastanawiam się dlaczego ja i Ty nie daliśmy rady być razem.'
|
|
|
|