 |
|
Motylki w brzuchu karmi się dopochwowo. // xD net.
|
|
 |
|
- Nie będę się do Ciebie odzywać do końca życia! - Ale na ślubie powiesz "tak", czy napiszesz na kartce? // ♥
|
|
 |
|
Chyba utyłam! ;o Wieżo Babek. Kurwa to wszystko Twoja Wina! T_T
|
|
 |
|
Siedziałam obok niego,gryząc się myślą,że już nigdy nie będzie mój. Tak bardzo starałam się nie zdradzić z tym,że nadal go kocham.Opowiadał mi właśnie o arcy ważnym meczu. Kiedy niechcący musnął swoją dłonią moją dłoń,odskoczyłam od niego jak oparzona.Poczułam jak łzy napłynęły mi do oczu.Uciekłam.
Dogonił mnie..'co jest? dlaczego tak nagle uciekłaś?-zapytał
'Przykro mi.Ale ja tak nie umiem.Udawać,że koleżeńskie gesty nic dla mnie nie znaczą.To dla mnie takie trudne'-z trudem mu to powiedziałam
'Już myślałem,że nigdy nie zauważysz jak to tylko "przyjaźnienie się" nam nie wychodzi-uśmiechnął się.
Zanim dotarł do mnie sens tych słów znalazłam się w jego objęciach.Szczęśliwa jak wtedy gdy powiedział mi po raz pierwszy,że mnie kocha/hoyden
|
|
 |
|
Koniec?To małe słowo zniweczyło wszystko.Takie małe,a wyrządziło tak dużo złych rzeczy.Zabrało mi radość bycia przy nim i oglądania jego oczu.Które działały na mnie jak narkotyk.Uzależniały.Mogłam się w nie wpatrywać godzinami.I nigdy nie miałam dość. Gdy go zabrakło zrozumiałam jak czuje się narkoman na odwyku. Nie umiałam żyć ze świadomością,że już nigdy go nie zobaczę.Że zwykłe gesty odtąd będą dla mnie zakazane.Że nie będę mogła go dotknąć,ani przytulić.To było straszne. Czułam się jak w złym śnie. Tak bardzo chciałam się z niego obudzić i zobaczyć go obok.Żeby to wszystko nie było prawdą.Niestety.On odszedł.A mi został jeden cel w życiu. Musiałam nauczyć się tamować łzy,by nie dosięgnęły serca.By jeszcze bardziej go nie zatruły/hoyden
|
|
 |
|
(w tej chwili żałujesz że kiedykolwiek podałaś mi hasło do swojego konta).Dziś ten cudowny człowiek obchodzi swoje osiemnaste urodziny, legalnie możesz kupować alkohol, fajki i nie wiem co tam jeszcze robić ^^. Życzę Ci t,a ja nie umiem pisać życzeń ale dobra .. Spełnienia marzeń, duuuużo zdrowia ! kasy bez tego to nie ten teges :D , przyjaciół na których zawsze będziesz mogła liczyć, takich już masz : ) . dobrych ocen w szkole blablabla ! MIŁOŚCI ♥ ! której pewien Pan daje Ci bardzo dużo, oby tak dalej :* . I co tam jeszcze pragniesz, a no więcej tych cudownych wpisów !!!! STO LAT ! ; *** / wiem że takie nie ogarnięte to w moim stylu . Oli ♥
|
|
 |
|
Jedni topią smutek w alkoholu. Inni palą papierosy a ona zadaje sobie ból. Naprawdę tego nie rozumiem. Po co robić sobie rany na rękach, które zostaną na zawsze. Blizny będą widoczne cały czas. Cały czas będą przypominać jej o tych złych chwilach. Ona twierdzi, że to jej pomaga. Może i tak. Może chwilowo w jakiś sposób to jej pomaga ale na dłuższą metę to i tak się nie sprawdza. To jest chore. Nigdy tego nie zrozumiem . [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Wiesz, musisz mi wybaczyć, ale nie dołączono do mnie instrukcji obsługi. Musisz jakoś poradzić sobie bez niej. Albo najlepiej sam ją napisz. Po naszemu i od początku.
|
|
 |
|
- Nie pasuję do Twojego świata. Do tej całej bajkowej krainy. Nie mam kasy jak lodu. Nie ubieram się w markowych sklepach. Jestem jak ten Kopciuszek. - Kopciuszek został królewną, bo zwyciężyła miłość.. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Dziadzio zawsze powtarzał " Nie patrz na wygląd. Zobacz ja jestem brzydki a mimo to mam bardzo piękną żonę. A wiesz dlaczego ? Bo babcia jak wy to mówicie .. poleciała na moją osobowość. Zawsze ceniła sobie bycie sobą. Masz być sobą! Nawet jeśli masz tak nie po kolei w głowie jak dziadek " ♥ / ciamciaa ♥
|
|
 |
|
Zapotrzebowanie na tego Pana z magicznymi tęczówkami wzrasta z dnia na dzień coraz bardziej ! [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
- Kosiasz mnie ? - Nie. - Pf. A ciałem Ci liziaka daś. - No kocham ! - Telaś to za póśno. - Poważnie Cię kocham. - Dobla, dobla . powieć, że liziaka ściałaś / [ Uwielbiam Go ♥ ] / ciamciaa ♥
|
|
|
|