 |
|
a może tak raz na jakiś czas, pomyśl o kimś innym niż o sobie ?
|
|
 |
|
''Dzięki niej trudne tematy stały się łatwe jest faktem, że kształtowała mój charakter''
|
|
 |
|
Mimo, że mówię 'okey', 'rozumiem', to za chuja Cię nie ogarniam .
|
|
 |
|
cała zakrwawiona, podbiegła do niego. - nie, nie, nie. - zaczęła krzyczeć, szczypiąc się na wszystkie możliwe sposoby. - jesteś i będziesz. tak, tak, tak. - wypowiadała pomiędzy próbami na złapanie oddechu. ręce. pokaleczone od szkła ręce. rozbijanie filiżanek z których wspólnie pijali czekoladę wymieniając się najsłodszymi pocałunkami świata. jego puste, tępe spojrzenie, utwierdzające ją w fakcie, że o dziś musi radzić sobie sama. jak dziecko oddanie do domu dziecka. jak szczeniak, oddany do schroniska. - bądź. nie rób mi tego. - błagała osuwając się z niemocy na nogach. - byłem. przepraszam, że byłem. - wypowiedział, napięcie odwracając się w drugą stronę. wiedząc, że gorszą krzywdę zrobił jej swoją obecnością niż tym, gdyby nigdy się nie pojawił. pozostawiona sama sobie z zakrwawioną koszulka, zaczęła strzepywać opiłki porcelany, które ówcześnie starała się wgniesć w swoją klatkę piersiową z nadzieją, że uda jej się dotrzeć do serca, uciszając jego krzyk. nieskutecznie.
|
|
 |
|
Każdy dzień mówi mi żebym tu został
Przeciwności losu pokonał i problemom sprostał..
|
|
 |
|
nie ma nic gorszego od zwyklego przyzwyczajenia. od zwykłego wyciągania z szafki dwóch kubków zamiast jednego i wybuchanie płaczem, na samo dno herbaty. nie ma nic bardziej toksycznego niż nadzieja, że coś trwa wiecznie. że uczucia nie przemijają, a ludzie nie odchodzą. widywanie kogoś jedynie po zamknięciu swoich oczu jest najgorszą, najbardziej prymitywną formą cierpienia. zapomnienie zapachu, dreszczy na plecach poprzedzonych dotykiem. z czasem spojrzenia, które kiedyś było wszystkim. a to wszystko odeszło, pozostawiając nas z pustymi rękami i sercem, jak okradziony ze swojego minimalnego dobytku, bezdomny. bez niczego.
|
|
 |
|
A gdy na ekranie pokazało mi się gadu gadu i „profil uszkodzony ” prawie rozjebałam tego laptopa, nie dlatego że musiałam je od nowa zrobić , tylko dlatego że straciłam całe archiwum , w którym było pełno ważnych dla mnie rozmów .Pierwsza rozmowa z Nim , przyjaciółmi , czy nawet z ojcem. Nie są one powiedziane twarzą w twarz , ale dla mnie są one bezcenne./namalowanaksiezniczka
|
|
 |
|
Kocham tą małą pierdolniętą osobe , tylko ona potrafi zacząć piszczeć na środku korytarza , uśmiechać się ,skoczyć na mnie a na koniec w chuj przytulić , a gdy mówię „ no przecież nie było mnie tylko dwie pierwsze lekcje „ ona odpowie „ no to za dużo , wiesz jaka nuuda była bez Ciebie na tych lekcjach , masakra” tak w chuj kocham tego człowieczka. /namalowanaksiezniczka
|
|
 |
|
'przecież Ty jesteś lekiem na całe zło, spokój i chillout, gdy z Tobą chwila'
|
|
|
|