 |
|
Uwielbiam dostawać SMS'y na dobranoc ♥
|
|
 |
|
widzę jak patrzysz i to sporo dla mnie znaczy / małpa!
|
|
 |
|
Kochaj mnie. Nie tylko online.
|
|
 |
|
Teraz widzę, że jestem sama. Nie mam nikogo. Zastanawiam się, komu mogłabym powiedzieć o tym, co mnie spotkało, i nie znajduję nikogo. Nikogo bliskiego. Nie mam koleżanek. Nigdy o to nie dbałam. Nikt o mnie nie zabiegał. Ja też o nikogo. Jestem niesympatyczna, samolubna i wstrętna. Nikt mnie nie lubi i ja nikogo. Mogę zdychać w kącie i nikt nie zapyta, dlaczego.
|
|
 |
|
Odszedłeś tak samo, jak pocałowałeś mnie pierwszy raz. Bez mojej zgody. Tak nagle i szybko, a zarazem wolno. Zadając mi ten sam ból co wtedy. Dobrze wiedziałeś, że nie chce się zakochać. Zrobiłeś to tamtego dnia i zrobiłeś to dziś. Chociaż bolało, nie żałuję.
|
|
 |
|
Zaczęłam krzyczeć. Nigdy tak głośno nie krzyczałam jak wtedy. tak jakby cały ból miał odejść z moimi wrzaskami. I wiecie co? stałam tak przed tym cholernym blokiem i krzyczałam. Nie było ważne, że była to 1 w nocy, ze padał śnieg a ja stałam w krótkiej sukience. Krzyczałam jak pojebana i nagle poczułam, ze to wszystko odeszło razem z tym krzykiem. Cała miłość do Ciebie zniknęła. I gdy wybiegłeś przed blok i stanąłeś naprzeciwko mnie to wiesz? Nic już do Ciebie nie czułam.
|
|
 |
|
chciał nazwać mnie egoistką, lecz nie przeszło mu to przez gardło, być może dlatego, że byłam przy Nim zawsze, w momentach bez skazy i tych poplamionych łzami, byłam Jego Aniołem Stróżem, który czuwał nad Nim zarówno za dnia jak i w nocy, ten Anioł był, jest i będzie silny, lecz ten jeden raz gdy życie zaskoczyło mnie i potknęłam się na własnym błędzie On mi nie pomógł, patrzył tylko i czekał aż sama wstanę i znów będę prowadzić Go przez życie niczym niemowlaka któremu pokazuję się świat, wtedy zrozumiałam, że doszukuję się sensu w czymś co dawno GO straciło, i mimo wszystko cieszę się, że poznałam tego Pana, raduję się moje małe serce na myśl, że komuś pomogłam, lecz jak widać nawet najsilniejsi potrzebują wsparcia, a tego od Niego nie dostałam
|
|
 |
|
Oczywiście, że chciałabym ufać ludziom ale to dosyć trudne gdy kiedyś ktoś zabił we mnie głębsze uczucia. Wyzbyłam się przez to zaufanie na koszt obojętności / i.need.you
|
|
 |
|
Nie mogę już na ciebie patrzeć, po trudno na coś patrzeć gdy spojrzenie dotyka bólu. / i.need.you
|
|
 |
|
Pewnie opuszczenie było łatwą częścią prawda? Nawet nie wiesz co teraz czuję, jak brak mi sił gdy muszę ruszyć naprzód. Pytałeś czy sobie poradzę? Walczę, staram się by było tak samo. Rzeczy jednak nie mogą pozostać niezmienne. Ale trzeba iść naprzód. Nieważne jak bolesne to jest, to jedyny sposób by w końcu dorosnąć. / i.need.you
|
|
 |
|
Już taka jestem. Przeraża mnie bliskość drugiego człowieka. To, że jeśli będzie na tyle blisko zawładnie mną. Strach - potrzeba wycofania się. Przepraszam. / i.need.you
|
|
 |
|
Człowiek który nie robi nic by zmienić coś na czym mu zależy jest naprawdę do bani / i.need.you
|
|
|
|