 |
|
`Czasem parę słów jest jak nóż.. ciężko zapomnieć,
a powrót do tych wspomnień zatrzymuje puls..`
|
|
 |
|
`Dzień jak co dzień, noc też mija jak każda,
myśli wybiegają w przyszłość a przeszłość kurwa mać wraca.`
|
|
 |
|
nie zabij mnie przypadkiem tym wzrokiem, zazdrosna szmato .
|
|
 |
|
`I chociaż ból wypełnia na full mnie, a to w co wierzę jest durne i niemodnie jest dzisiaj tak czuć i niewygodnie jest słyszeć, gdy ktoś mówi prawdę. Znów myślę o tym co było, myślę ile czasu to zajmie, nim poczuje się dobrze na chwilę..`
|
|
 |
|
`Zgubiłam sens już tak dawno
i wciąż tylko błąkam się, choćbym nie wiem jak pragnęła
wydostać się.. Ciebie nie ma, jest alkohol,
są marzenia bez znaczeń.`
|
|
 |
|
`Dzisiaj znamy się gorzej bowiem musieliśmy dojrzeć i mijamy się na dworze często unikając spojrzeń i myślę o nim ciągle, choć byliśmy niepoważni i brak mi go najmocniej lecz to wymysł wyobraźni..`
|
|
 |
|
`Problem w tym, że nie mam Ciebie.. ale kto by tam się przejął..`
|
|
 |
|
`Mimo że się staram już nie mogę dziś oddychać Tobą,
a Ty mną, rozumiem... W sumie nie rozumiem.`
|
|
 |
|
`Brak mi wieczorów, kiedy nieznany był melanż..
pierwsze pary, niektóre z nich przetrwały do teraz.`
|
|
 |
|
byłeś dla mnie zawsze.mogłam zadzwonić nawet o piątej nad ranem - a w słuchawce nie usłyszeć krzyku, tylko poważne 'co jest?'. miałam Cię na wyłączność - gdy tylko coś się działo, byłam najważniejsza. wysłuchiwałeś każdego mojego problemu - i dawałałeś mi dojrzałe rady. krzyczałeś, gdy nie potrafiłam się pozbierać. nie podawałeś mi ręki - tylko motywowałeś do tego, bym sama wstała z gleby. tłumaczyłeś mi każdą emocję, każde zagranie, każde słowo, którego nie mogłam ogarnąć. mówiłeś mi o sobie wszystko. byłam pierwszą, która wiedziała o każdym Twoim problemie. potrafiliśmy się dla siebie podnieść z łóżka o godzinie czwartej , gdy tylko drugie miało problem - nie zważając na to, że o szóstej trzeba było wstać - czy to do szkoły, czy do pracy. byliśmy dla siebie tak bardzo ważni.. i wszystko po to by teraz dać mi do zrozumienia, że znaczyłam tyle co zeszłoroczny śnieg? w sumie nawet mniej - bo gdy on topniał, przejmowałeś się, że będzie błoto-a gdy traciłeś mnie,byłeś obojętny../veriolla
|
|
 |
|
Kiedyś znajdę dla nas dom z wielkim oknem na świat, znowu zaczniesz ufać mi nie pozwolę Ci się bać.Kiedyś wszystkie czarne dni obrócimy w dobry żart, znowu będziesz ufał mi, teraz śpij...
|
|
 |
|
nie wiesz, że rany po szczęściu a nie te po smutku goją się dłużej, intensywniej i o wiele boleśniej. nie zdajesz sobie sprawy z tego jak ciężko oddycha się z połówką serca. nie patrzysz na każdą z otaczających Cię twarzy, wyszukując prymitywnie tylko jednej. każde przytulenie, starasz się porównać do tego jednego, ale nawet to najbardziej przesączone sympatią nie jest w stanie mu dorównać. powtarzasz jak mantrę jedno imię z nadzieją, że w końcu ktoś na nie zareaguje. nie łudzisz się przesiąknięta naiwnością, że twój ktoś pojawi się obok, kiedy w nocy krzyczysz że boisz się spać sama, a pluszak nie jest wystarczającym towarzyszem. więc proszę, nie mów mi że wiesz jak się czuję.
|
|
|
|