 |
|
zacznij już do mnie wracać
|
|
 |
|
mówisz mi, że to lubisz, ja myślę że już musisz
|
|
 |
|
dostarczam Ci to wszystko dożylnie
|
|
 |
|
jestem chmurą na wietrze tuż nad twoją głową
|
|
 |
|
pierdolę Twoją nagłą wielkoduszność
|
|
 |
|
"Jaka jest pierwsza myśl, kiedy wstajesz rano
Wiara, że możesz być kimś, czy że znów to samo?"
|
|
 |
|
Chciałabym, żeby chociaż raz zebrało Ci się na te pierdolone sentymenty. Może, wtedy powiedziałbyś mi, że byłam choć trochę ważna.
|
|
 |
|
"Nieistotne, się dowiem, jeśli będzie mi pisane,
Bo wiarę mam w sobie, kiedy klęczę nie kłamię,"
|
|
 |
|
To boli, kiedy wiesz że nie możesz już do niego napisać jak bardzo go kochasz i jak tęsknisz, gdy godzinami myślisz jak się pogodzić z tym że jego już nie ma. Znasz to uczucie? Ja też znam.
|
|
 |
|
Daje sobie spokój, mija tydzień, miesiąc, rok powoli wszystko wraca do rzeczywistości, a potem On się odzywa i od nowa jebie mi cały świat.
|
|
 |
|
Wiem że zatęsknisz, że w głębi serca nadal coś do mnie czujesz. Kiedyś mnie wspomnisz i pomyślisz: kurde, szkoda że z ciebie zrezygnowałem. Może i kiedyś będziesz chciał mnie odzyskać, ale to by było bez sensu. Nie doceniłeś mnie kiedy byłam, nie starałeś się o mnie. Moja miłość do ciebie z każdym dniem wygasa, zabardzo raniłeś, a także byłam zazdrosna. Zakończyłam swoje cierpienie, zakończyłam to wszystko co się zepsuło, wiedziałam że już tego nie naprawie. Teraz może czasami sobie wspominam to wszystko i jestem ciekawa co tam u ciebie, co teraz robisz. Wiem że muszę zapomnieć, bo ty już zapomniałeś...
|
|
|
|