 |
|
Jak jeszcze raz przyjdzie mi do głowy taki poroniony pomysł , po prostu pieprznijcie mnie w łeb.
|
|
 |
|
Nie wymagam dużo. Naprawdę. Chcę po prostu mieć kogoś , o kim będę mogła myśleć.Kojarzyć z nim miejsca, sytuacje , przedmioty.Mieć do kogo napisać wieczorem.
|
|
 |
|
Nie rozumiem samej siebie. Tak uporczywie bronię się przed miłością ,żeby pokazać , jak bardzo jej pragnę.
|
|
 |
|
Miałam wtedy ochotę odwiedzić Cię. Przemoczona , zapłakana ,rozmazana i opuchnięta. Ale po cholerę by mi to było ,skoro i tak zmierzył byś mnie zimnym wzrokiem, nakleił na twarz sztuczny uśmiech i spytał ,czy czegoś potrzebuję.?A ja właśnie w tym momencie potrzebowałabym Twoich ramion...
|
|
 |
|
Chcę Ci napisać to przez internet, bo twoje spojrzenie mnie zniewala... Kocham Cię od pierwszego wejrzenia i już będę na zawsze. Może to i żenujące i może się kompromituję, ale cieszę się, że wiesz...
|
|
 |
|
Uwielbiam kiedy się o mnie troszczysz, kiedy mnie przytulasz, wtedy czuję, że Ci zależy i, że nie jestem sama.
|
|
 |
|
Pamiętam kiedy spotkaliśmy się pierwszy raz... Nie wiem jak to było, że na powitanie dostałeś całusa pomimo tego, że widziałam Cię pierwszy raz, to chyba było coś w stylu " miłość od pierwszego wejrzenia "
|
|
 |
|
nie był to ostatni dzień w jej życiu , lecz ostatni spędzony razem z nim .
|
|
 |
|
'I can feel your heartbeat,
Running through me,
Stop stealling my heart away …
You’re stealling my heart away,
I don’t know where we going,
I don’t know who we are,
Feels like we are flowing,
High above the stars, the stars, the stars, the stars …'
|
|
 |
|
Lubił jej uśmiech, włosy i oczy. Lubił każdą część jej. Lubił, ale gdy znalazła chłopaka, zrozumiał, że kocha.
|
|
 |
|
Zaczęłam od fot.. Skasowałam. Nie wytrzymałam długo,przywróciłam je znowu. Później numer telefonu. I tak znałam na pamięć, więc nic to nie dało. Zapisałam Cię inaczej,ale kurcze odczytywałam tak jak przedtem. Przed snem myślałam o innych,ale i tak widziałam Twoje źrenice. Wyprałam ' Twoją ' ulubioną bluzę.. Ale nadal pachniała Tobą. Skasowałam nr gg.. Ale na chwilę, musiałam przecież widzieć Twój opis. Chciałam zapomnieć, ale zapukałeś do drzwi. I znowu ten sam rzeczy stan.
|
|
|
|