 |
|
Odpuść. Przecież to nieważne.
|
|
 |
|
Nowy przypadek w języku polskim: Wymiotnik (po czym? po ilu?)
|
|
 |
|
Może i znaczyło , ale już znaczyło .
|
|
 |
|
A kiedy za mną zatęsknisz pamiętaj, że pozwoliłeś mi odejść. [bez_schizy]
|
|
 |
|
- Która godzina? - Jeszcze 10 minut. - Dzięki. [popierdolonadama]
|
|
 |
|
Może zadzwoniłbym do ciebie z budki
Mówiąc, że zależy mi na tobie i jestem smutny
I mam w bagażniku kierowcę taksówki
Którą porwałem razem z nim i stoję na dole z flaszką wódki
Wziąłbym łyka i o nic nie pytał
Pocałowałbym cię w usta by poczuć smak życia
Odwrócił się przyłożył sobie lufę do skroni
Gdyby miało nie być jutra tak właśnie bym zrobił
I jeszcze wcześniej pobrałbym kredyt z banku
I przegrał na wyścigach konnych resztę hajsu
I do jutra byłbym martwy, kurwa przyrzekam
Chyba to zrobię bo jutro nic mnie nie czeka
|
|
 |
|
Postawię więc na luz, zabawę, obojetność ./ smutnaona
|
|
 |
|
Zatęskni. Za dzień, może dwa zobaczysz - zatęskni.
|
|
 |
|
Po co się martwisz jutrem? Dziś już spieprzyłeś, gorzej być nie może.
|
|
 |
|
To odpowiedz mi chociaż na pytanie: po chuj to wszystko było, skoro i tak mnie zostawiłeś?
|
|
 |
|
-Dziecko, Ty znowu coś piłaś ? - No jak widać, to po chuj się pytasz ?!
|
|
 |
|
Pojawił się jesienią, a zimą już go przy mnie nie było.
|
|
|
|