 |
|
No i co z tego, że się mną jarają, co z tego, że mnie lubią i że na mój widok robi im się gorąco, co z tego kurwa, że stawiają mi drinki i uśmiechają się na ulicy, co z tego, że rozbierają mnie wzrokiem i mówią, że jestem piękna, co z tego, że chcieliby mnie mieć, pierdole to, nie chce być panna o której myśli 100 facetów robiących sobie dobrze, chcę być panną, która jest kochana przez tego jednego, tylko tyle.
|
|
 |
|
Ciemno, wracam kompletnie pijana, w słuchawkach jakże adekwatne "Where is my mind ?", nawet nie wiem jak ma imię koleś, który trzyma mnie za rękę, nie wiem czy wzięłam wszystko z tego baru, nie wiem która jest godzina i czy mam na sobie płaszcz, wiem tylko, że sama siebie nienawidzę i jedyne co wciąż i wciąż staje mi przed oczami to Twoja twarz.
|
|
 |
|
Jeśli jakaś kobieta może mi odbić faceta, to niech go sobie bierze, bo ja już bym go nie chciała.
|
|
 |
|
trzeba całego życia, żeby nauczyć się żyć.
|
|
 |
|
miłość to coś, co dobrze jest mieć w każdej chwili życia koło siebie, dookoła siebie, gdzieś na horyzoncie.
|
|
 |
|
siedzisz na łące i marzysz
a wiatr po cichu przywołuje miłość.
|
|
 |
|
Przygniata mnie ta suma miłosna.
|
|
 |
|
starała się skoncentrować na tym, jak całował jej szyję, żeby na zawsze zapamiętać to uczucie.
|
|
 |
|
Ciężkie powieki i potłuczone płuca.
|
|
 |
|
Nawlekała swoją namiętność
na najdelikatniejsze struny subtelności.
|
|
 |
|
nie ma takiej opcji, że coś kiedyś nas rozłączy.
|
|
 |
|
dla zakochanej osoby nawet najmniejsza rzecz jest nadzieją.
|
|
|
|