 |
|
` Padał deszcz, gdy kłamała ,że kocha go jak brata....`
|
|
 |
|
Wolałam kłamać , że jesteś mi obojętny bo ludzie na, których nam zależy odchodzą szybciej .
|
|
 |
|
ejj stary przybij jemu piątke, on też kocha każdą tylko kilka tygodni.
|
|
 |
|
„Może ty będziesz powodem, że się zmienię, to przy tobie opada podwyższone ciśnienie” | TPS ZDR [ od vide-cui-fide ]
|
|
 |
|
Do diabła z samą miłością i z każdą fałszywą, pożerającą czas, niewydarzoną emocją w świecie.
|
|
 |
|
Dziewczyno ! Uświadom to sobie - ważniejszy jest tlen, bo on jest tyle wart, co zeszłoroczny śnieg. Hipnotyzujące oczy ma też każdy szczeniak. Ten pies wybrał sukę, za wysoko jej dupę wycenia. / rzaba
|
|
 |
|
Stoję na krzyżówce. Wybieram między niebem a piekłem. Dopiero teraz uświadamiam sobie, że nie wiem kim jestem. / rzaba
|
|
 |
|
Kolejne twoje marzenie stygnie, wstydź się.
Nie możesz wziąć oddechu – topisz się w Styksie.
Kolano na krtani, o uszy obija się szach-mat.
Stoisz sparaliżowany wciągając do nozdrzy strach.
Rechot czarnych kruków spada na ciebie z niebios.
Idziesz w wąwozie, gdzie temperatura uczuć wynosi zero.
Słońce cię znów spala, jak ogień siarkę na zapałce.
Droga prowadzi w dół – nie mów o tym matce.
Krople potu podrażniają rany, kaktusy wbijając się w żyły.
Starasz się nie płakać, by zaoszczędzić płyny.
Ostatnimi siłami wychodzisz na wolną przestrzeń.
Pustynia zdrajców – tak, tutaj twoje miejsce. / rzaba
|
|
 |
|
Zaciągnij rękawy i zbierz w sobie kupę odwagi, aby potem rzucić komuś tym plackiem w twarz. / rzaba
|
|
 |
|
Gdy nie uda mi się wydostać z tego potopu,
wspominaj mnie jako wesołą dziewczynę z bloku. / rzaba
|
|
 |
|
Chłopie, nigdy nie ogarniesz jak bardzo Ci dziękuję
za to, że jako jedyny nigdy nie spasujesz. / rzaba
|
|
|
|