 |
|
Mogłabym zaoferować Ci gorące objecie, gdybyś tylko tutaj był .
|
|
 |
|
Kiedy ostatni raz pomyślałeś o mnie? Czy już zupełnie wymazałeś mnie ze swoich wspomnień? Bo ja często myślę o tym, co zrobiłam źle. Im częściej o tym myślę, tym mniej wiem.
|
|
 |
|
niech wszechświat zatrzyma się, na parę maleńkich chwil, poznamy się jeszcze raz, bogatsi o to co dziś już wiemy.
|
|
 |
|
błagam, nie zawiedź mnie, nie przeżyję tego znowu.
|
|
 |
|
- pijemy ?
- a co, imieniny masz ?
- nie, wódkę.
|
|
 |
|
Nie chcę Twoich słów "Chcę Cię uszczęśliwić", kiedy jesteś z nią. Dobrze wiesz, że jedyną rzeczą która mogłaby mnie uszczęśliwić, to Ty obok mnie. Bez tej świadomości, że wychodząc ode zadzwonisz do swojej dziewczyny, i powiesz, jak bardzo ją kochasz i tęsknisz. Chcę Ciebie tylko dla siebie, na wyłączność. Nie chcę dzielić się szczęściem, nie Tobą.
|
|
 |
|
Poznaliśmy się przypadkiem. Przypadkiem do mnie napisał. Przypadkiem wymieniliśmy kilka zdań. Przypadkiem zaczęliśmy rozmawiać ze sobą coraz dłużej i coraz częściej. Przypadkiem spotkaliśmy się na jednej z miastowych imprez. Przypadkiem wymieniliśmy kilka spojrzeń. Przypadkiem.. Nie, nie przypadkiem Cię pokochałam.
|
|
 |
|
Kolejny wieczór spędzony na przesłuchiwaniu wszystkich możliwych znanych mi smętnych piosenek. Od jakiegoś czasu nie potrafię zebrać myśli. Nie potrafię ich zanalizować. Nie potrafię ograniczyć ich do niczego innego, jak Jego. Nie potrafię już myśleć w racjonalny sposób. To właśnie ze mną zrobił. Objął władzę nad moją psychiką. Znowu ktoś jest wyznacznikiem mojego humoru. Znowu jestem zbyt słaba, żeby się od tego uwolnić.
|
|
 |
|
Jest źle, bo nie ma Ciebie obok. Nie mogę się do Ciebie przytulić, dotknąć Twojej ręki, błądzić palcami po plecach, całować bez opamiętania. Nie mogę powiedzieć Ci, jak bardzo cierpię, kiedy się do mnie nie odzywasz, albo kiedy zbyt długo mi nie odpisujesz. Tak naprawdę nie mogę zrobić nic, bo jesteś z Nią.
|
|
 |
|
Czym różni się miłość od kokainy? Tym, że po tej drugiej stan upojenia mija.
|
|
 |
|
Chciałbym w to wierzyć, że kiedyś się ułoży wszystko. Nie będzie przygnębiała nas rzeczywistość, będziemy mogli uciec gdzieś w zajebistość.
|
|
|
|