 |
|
Naprawdę próbowałam przestać Cię kochać. Naprawdę próbowałam wmawiać sobie, że dam bez Ciebie radę przez chociażby jakieś dwa pieprzone dni, ale nie... przecież to takie trudne. Naprawdę przez chwilę wierzyłam, że dam radę żyć bez Ciebie. Chociaż przez chwilę. Naprawdę myślałam, że mi się to uda. Wierzyłam w to. Ale bardziej wierzyłam i wierzę w to, że jeszcze nam się uda, że jeszcze będę dla Ciebie tak ważna, jak Ty jesteś ważny dla mnie. Wierzę, że to mnie będziesz chciał trzymać cały czas za rękę, że to mnie nie będziesz chicał przestawać całować, że to do mnie będziesz pisał "Dobranoc Kochanie ;*", gdy będziesz kładł się spać, że ze mną będziesz chciał spędzić swoje życie./zpw
|
|
 |
|
- Czyli jedenym słowiem to idiota? - Idiota. który dla mnie jest w chuj ważny... Idiota, za którego jak ktoś zrani to i się o tym dowiem to zabiję sukę jakąś. Idiota, który za jakiś czas naprawdę o mnie zapomni. Idiota, którego nigdy nie przestałam kochać. Idiota, którego ciepła, dotyku, oddechu nigdy nie zapomnę. Tak, idiota. Idiota, którego kochałam, kocham i kochać będę. IDIOTA./zpw
|
|
 |
|
A może jestem tylko jakimś pieprzonym planem awaryjnym. Może po prostu zawsze będę, ale tylko wtedy, gdy coś będzie nie tak. Jestem tą drugą, bo przecież chciałam być tą pierwszą. Chciałam być zawsze i poniekąd jestem, ale nie tak, jak chciałam. Miałeś zawsze być obok, miałeś zawsze móc być blisko mnie. Owszem, jesteś. Tylko nie zawsze. Liczyłam na coś więcej, więc dostałam mniej. Chciałam budzić się co rano i czuć Twój oddech na swim policzku. Chciałam czuć Twój dotyk, ciepło i bliskość już zawsze./zpw
|
|
 |
|
Chcę nie być, a jestem. Nikomu niepotrzebna. Świetnie, nie?/zpw
|
|
 |
|
A, że wcześniej kochane moblo nie chciało mi działać, napiszę to teraz. WAKACJE!/zpw
|
|
 |
|
' nie obchodzi mnie, co o mnie myślisz. chyba że uważasz, że jestem super. w takim przypadku masz rację. ' / kwejk
|
|
 |
|
' czasami boję się, że umrę zanim ogarnę ciągi. ' / kwejk
|
|
 |
|
"Nieważne co i z kim zrobię. Ważne, że zawsze będę myślał o Tobie."
|
|
 |
|
Wszystko, co było dla Ciebie kiedyś wszystkim- teraz stało się nagle niczym. Niczym ważnym. Niczym, na co należałoby chociażby zwrócić najmniejszą uwagę./zpw
|
|
|
|