 |
|
świat pełen zepsucia, skurwiałej zawiści.
|
|
 |
|
każdy z Nas ma jakąś ranę, każdy jest jakoś skaleczony - czy przez życie, czy przez drugiego człowieka. każdy z Nas chociaż raz nie mógł wytrzymać z bólu, który rozrywał Go od wewnątrz. każdy z Nas płakał w niebogłosy. każdego z Nas zjada frustracja, bo jest bezsilny w danej kwestii. każdy z Nas cierpi - jesteśmy tylko ludźmi - zwykłymi,szarymi istotami, które kochają, nienawidzą, i czują - i właśnie to Nas zabija - uczucia.
|
|
 |
|
pomimo tego, że otacza mnie tylu "bliskich" ludzi, to tak naprawdę nie mam nikogo ;]
|
|
 |
|
Nie mogę się uspokoić, moje ciało wciąż drży ze zdenerwowania. Nie jestem w stanie nad sobą zapanować. Toczę od paru godzin wewnętrzną walkę, po moich policzkach chcą spływać łzy, ale rozum krzyczy, że nie mogę sobie na to pozwolić. Nie mogę, ponieważ zniszczę przy tym wszystko to co mam wokół siebie, stracę pewien grunt pod nogami i nie będę już więcej walczyć. Gubię się w tym co się wokół mnie dzieje. Kolejne ataki, które dostaje na serce nie sprzyjają niczemu dobremu. Ciągle szykanowanie, niszczenie psychiki nie pomaga, wręcz przeciwnie. To co się dzieje jest ciosem w ciało, nad którym nie mogę zapanować. Nie chcę tego, nie chcę pustej walki, która nie przynosi nic dobrego. Nie chcę się bawić w to bagno, w które co chwilę się pakuję. Mam już dość, chcę uciec. Potrzebuję odejść, a najlepiej zniknąć.. Nie tylko z tego miejsca, ale też i świata, gdzie żyję. Może to byłby dobry sposób na pozbycie się przyczyny problemów.
|
|
 |
|
Chcę dowodów na to, że blask w Twoim oku pojawia się tylko na mój widok.
|
|
 |
|
Chcę żyć z Tobą wiecznie i każdego dnia móc kochać Cię bardziej.
|
|
 |
|
Strach przed związkiem ma podobną strukturę co lęk wysokości. Nikt nie boi się pocałunków, przytulania, uczucia, że ktoś czeka właśnie na ciebie, tak jak nikt się nie boi być na szczycie. Boimy się upadku. Boimy się, że nasze serce nie będzie miało po co bić
|
|
 |
|
- Jakie jest Twoje największe marzenie?
- Mieć trójkę dzieci, a Twoje?
- Zostać ich ojcem.
|
|
 |
|
Znów ten biały proszek stał się pokusą. Jestem na tyle słaba że nie dam rady chyba się już temu oprzeć. Ja po prostu potrzebuję oderwania. / najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Psychika mi klęka. Kolejnego dnia już nie przetrwam. / najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
nie wiem czy chcę i mogę Tobie zaufać.
|
|
 |
|
Jestem ciekawa czy ona ma świadomość, że on nigdy nie spojrzy na nią, tak jak patrzył na mnie.
|
|
|
|