 |
|
Nienawiść jest dobra: gorąca, solidna, pewna. Nienawiść to nie to, co miłość; nie można w nią wątpić.
|
|
 |
|
Panie Boże, błagam, pomóż mi to wszystko przetrwać... MATURA `13.
|
|
 |
|
Wiesz, często przychodzą do mnie takie chwile.. Najczęściej wieczorami, gdy rzucam wszystko i zastanawiam się co we mnie było takiego złego, iż się znudziłam Tobie..? Może, jako zabawka się znudziłam chłopcu, a że on lubi mieć zawsze nowy towar to postanowił mnie wymienić na lepszy model? Zastanawiam się również dlaczego tak często mnie okłamywałeś. Tyle razy obiecywałeś, że przyjedziesz, odwiedzisz mnie… Planowałeś sam wiele wspólnych chwil, wypadów, rozmów, gdzie każde mógłby mieć szansę, aby wyrzucić z siebie złe chwile, wspomnienia duszące nasze serce. A jednak żadna z Twoich obietnic się nie spełniła. Nadszedł jednak czas, gdy zerwałeś ze mną kontakt, zaś jako rzekomy powód podałeś, iż nie lubisz mojego nowego faceta. Ok, zrozumiałam to… Ale po tym wszystkim jednak dowiedziałam się, że wstąpił ktoś nowy na moje miejsce, ktoś lepszy. Pojechałeś tak szybko, aż się kurzyło za Tobą.. I Ty chciałeś mówić, że byłeś moim prawdziwym przyjacielem?
|
|
 |
|
Siedziałam w tym miejscu, spoglądałam na ludzi, którzy wokół mnie się znajdowali i zastanawiałam się nad tym, kto z nich byłby w stanie rzucić wszystko i podejść do mnie, do tego skrawka przepaści, nad którą bym stała, gdzie moją myślą przewodnią byłby jedynie skok. Rozmyślałam nad tym analizując przy tym każdy ruch człowieka z osobna, starając się jednocześnie coś wyczytać z ich twarzy. Chciałam poznać myśli większości z nich, jak zachowaliby się w tej chwili, kiedy to od nich zależałoby życie zupełnie obcej bądź bliskiej osoby. Szukałam w ich oczach tej iskry, która byłaby odpowiedzią na moje pytania, które mnie dusiły. Pragnęłam jednym ruchem rozwiać wszelkie swoje wątpliwości, ponieważ sądziłam, że znajdując odpowiedź właśnie na to jedno pytanie będę mogła przewidzieć Twój ruch, Twoje zachowanie, gdybyśmy znaleźli się sam na sam. Wiesz, potrzebowałam się tego dowiedzieć, ponieważ moje serce właśnie płonie z przerażenia, bólu i stracha, a dusza zaś rozrywana jest na cząsteczki.
|
|
 |
|
Może spotkam się jeszcze kiedyś ze szczęściem, które raz na zawsze przepędzi smutek z mojego życia. Może pójdę dziś na spacer i poszukam szczęścia w trawie albo założę adidasy i ucieknę przed smutkiem. Może wypiję dzisiaj kawę i nie zasnę w nocy albo zapuszczę muzykę i padnę na łóżko zmęczona. Może wykręcę dzisiaj Twój numer i uda mi się z Tobą normalnie porozmawiać albo wykasuje kontakt nazwany Twoim imieniem i zadzwonię po znajomych. Może wezmę do ręki książkę, która okaże się kolejnym romansidłem albo założę luźne ciuchy i rozwalę się na kanapie przed telewizorem. Może złożę swoje życie jak kostkę Rubika albo stanę w miejscu i tam skamienieję. // kinia-96
|
|
 |
|
Bezczelna, arogancka, pyskata, zakłamana, zimna, egoistyczna, wkurwiająca, zagubiona, bezsilna, samotna, bezuczuciowa suka. Tak, to właśnie ja nią jestem. Nie patrzę już na to co inni do mnie mówią, lecz na swój tzw. czubek nosa. Ciągle tylko użalam się nad sobą, szukając jednocześnie wsparcia i oparcia w ludziach, na których mi zależy, i których kocham. Oni jednak tego nie dostrzegają. Skreślają mnie od razu, gdy coś nie idzie po ich myśli. Ja zaś sama próbuję wszelkimi sposobami zwrócić na siebie uwagę. Często nieświadoma wszystkiego, brnę w coś co nie ma sensu, ale jednak szukam jakiegoś dobrego momentu, wyznaczonego celu.. Nie chcę błądzić wciąż krętą drogą. Potrzebuję zaledwie odrobiny pomocy, punktu, o który mogłabym się zaczepić i jakiegoś ratunkowego, aby dalej nie tonąć w świecie zła...
|
|
 |
|
"Zapomnieliśmy dotykać siebie tak, jak uczyliśmy się"
|
|
 |
|
"Pierdol ją zobacz jak daleko zaszedłeś, nie daj ranić się sentymentom - życie jest piękne!"
|
|
 |
|
rano wstaje łapie doła jak ja tęsknie a od Ciebie jak od ściany odbijają się pretensję.
|
|
 |
|
kiedyś to słyszałem kocham,teraz słyszę jesteś pojebany.
|
|
 |
|
O złych koleżankach i fałszywych facetach.
Miałaś być inna, szczerość to zaleta.
Mówiłaś mi, że życie Cię skrzywdziło.
Ale odrzucałaś każdą zdrową miłość.
|
|
|
|