 |
|
-I fucked your mother! -Go home dad, you're drunk..
|
|
 |
|
któregoś dnia może mnie nie być, po prostu załóż, przypomnisz mnie sobie, ale nie czuj żalu.
|
|
 |
|
a wy wszyscy, tak zwani 'zajebiści przyjaciele' jesteście mi tak potrzebni, jak dziwce majtki.
|
|
 |
|
Tu nawet nie chodzi o to, że mam do Ciebie żal. Boli tylko to, że byłam opcją awaryjną, kiedy życie waliło Ci się na głowę - bo chłopak rzucił, kiedy miałaś zły humor - bo nie odpisał na sms-a i kiedy rzeczywistość rozwalała Ci psychikę, Przyjaciółko.
|
|
 |
|
to nie jest tak, że mam wszystko w dupie, wybrałam drogę taką żeby iść na luzie przez życie i to chyba najlepszy pomysł w kraju gdzie rządzą pieniądze i fałszywi ludzie
|
|
 |
|
Eliminować własne wady i pielęgnować zalety tak, by w lustrzanym odbiciu nadal widzieć siebie, a nie pajaca zadowalającego innych.
|
|
 |
|
a dziś? dziś jest już martwe. / Endoftime
|
|
 |
|
z dnia na dzień czujemy mniej, niby ja i Ty, a nie czuć nic, Ty mnie odnalazłaś, mówisz że mnie uratujesz?
szybciej, bo z dnia na dzień coraz mniej czuję..
|
|
 |
|
obojętność wszczepiona od dziecka, na słowo miłość mówi; weź spieprzaj.
|
|
 |
|
Nie kocham go, a jestem o niego zazdrosna. Ja się pytam: WTF?!
|
|
|
|