 |
|
“Nieustannie zastanawiam się o czym myślisz, gdy tak głęboko patrzysz mi w oczy. Co widzisz i co czujesz, co chcesz mi powiedzieć, ale nie wiadomo dlaczego nie mówisz. Uwielbiam tę niemoc czytania Ci w świadomości”.
|
|
 |
|
jego ramiona - najpewniejsze pasy bezpieczeństwa.
|
|
 |
|
- skarbieee..
- tak?
- jakbyś miał mnie porównać do jednej rzeczy, to co by to było?
- lodówka...
- wyszła, trzaskając drzwiami, a On cichym głosem dokończył:
- ... , w której zamroziłbym swą miłość do Ciebie i nie martwiłbym się, że coś się w niej zmieni, zepsuje.
|
|
 |
|
upije Cie miłością, wyrucham szczęściem, zgwałcę uśmiechem.
|
|
 |
|
napisałeś mi , że Ci się śniłam. nie wierzyłam. ja? taka szara myszka która nawet nie umie ładnie pomalować paznokci? przecież nic dla Ciebie nie znaczę. dziwiłam się. -taak, śniło mi się że Cię inne pomyłki genetyczne biły. / changedlife
|
|
 |
|
Twoja ręka na moim kolanie. moja ręka na Twojej twarzy. tak dla równowagi, bejb. / abstracion
|
|
 |
|
przychodzą wieczory, kiedy nasze serce jest na tyle wyziębione, że domaga się drugiego. tylko po to, aby wspólnie mogły rozpalić, coś w rodzaju osobistego kominka, zwanego miłością. / abstracion
|
|
 |
|
rzucała wszystkim, co wpadło w jej kruche dłonie, bez namyślnie rozwalając każdy z przedmiotów o ścianę. miała władzę nad wszystkim. nad wszystkim oprócz samej siebie. podświadomość, nie pozwalała jej zapomnieć. nocami zwijała się z bólu na myśl o tym jaka była szczęśliwa. nic nie boli tak bardzo, jak świadomość ulatniającego się szczęścia. / abstracion
|
|
|
|