 |
|
mógłbym wziąć dwa pióra, zanurzyć w atramencie
nucić "lecę, bo chcę", przecież życie jest piękne
jak ptak przed horyzontem, gdy niebo moim lądem
widząc ziemie napluć jej prosto w morde
|
|
 |
|
chociaż się nie znaja, każde z nich coś czuje..
|
|
 |
|
nadzieja gaśnie jak rano światła latarni
|
|
 |
|
znów coś się wali, a jak wali się, to wszystko
|
|
 |
|
znowu zostałeś sam i nikt niczego nie wyjaśnia
|
|
 |
|
życie w cierpieniu, jak niechciana eutanazja. słyszysz i myślisz, ale nie masz siły działać
|
|
 |
|
najtrudniej jest zapomnieć pierwszego słowa 'kocham' i ostatniego 'to nie było to' /olkin
|
|
 |
|
Mam taką straszną ochotę, położyć sie koło Ciebie, na Twoim łóżku, puścić jakiś film- może być nawet i komedia romantyczna , byleby oglądany koło Ciebie, przy Twoim sercu, przy Twoich ustach.
|
|
 |
|
i co by się nie działo zostajemy tu do końca
|
|
 |
|
wiem kto jest ze mną, a który stoi obok
i trzyma kciuki żebym gdzieś się kurwa potknął
|
|
 |
|
kiedy spytasz czy pamiętam cię, odpowiem "nie"
|
|
 |
|
dobrych ludzi w moim życiu mniej z każdym dniem
|
|
|
|