 |
|
Każda z nas jest taką Blair, która kocha nad życie swojego Chucka, ale dla dobra ogółu wychodzi za mąż za księcia Monako. Który okazuje się chujem. Każda z nas ostatecznie ucieka w nieznane z Samotnym Chłopcem.
|
|
 |
|
Swoich się nie rani , swoim się pomaga. Życiowe doświadczenie to Twój najważniejszy bagaż - Słoń ft. Mikser .
|
|
 |
|
Tak, podobasz mi się . Nie tak bardzo jak myślisz . Tak, możesz zamówić taksówkę . Tak, ja zapłacę . Nie, nie interesuje mnie sport . Tak, jedziemy do Ciebie . Nie, nie przeszkadza mi bałagan . Tak, jem śniadanie w łóżku . Nie musimy dużo rozmawiać . Nie opowiem wszystkiego znajomym . O której kończysz ? ;D
|
|
 |
|
Wiem jak ułożyć rysy twarzy , by smutku nikt nie zauważył . - W.Szymborska .
|
|
 |
|
cokolwiek wiesz. wiesz za dużo.
|
|
 |
|
Każda z nas jest taką Blair, która kocha nad życie swojego Chucka, ale dla dobra ogółu wychodzi za mąż za księcia Monako. Który okazuje się chujem. Każda z nas ostatecznie ucieka w nieznane z Samotnym Chłopcem. /curse
|
|
 |
|
z wszystkich słów, jakie powiedział mi w ciągu tych miesięcy nie potrafiłam zapomnieć o Jego marzeniach, którejś nocy, jakby nieobecnie, szeptanych w mrok. wyznania, historie, gdzieś zniknęły, zepchnięte na samo dno serca. marzenia miały natomiast jakąś obcą siłę. Jego nieśmiałe wizje o naszej wspólnej przyszłości, o rodzinie, którą stworzymy, o domu, wywoływały momentalne łzy wypchnięte świadomością, że o ile poznał miłość, perfekcyjną przyjaźń, poukładał wartości - tego nie spróbuje nigdy.
|
|
 |
|
na półce w łazience stoją perfumy, których używał, noszę przy sobie fajki, które zawsze palił, miętowa woń Jego ulubionych gum do żucia, zapach naleśników w naszej ulubionej kawiarence - wszystkie aromaty, które utożsamiały się z Nim. mocno zaciągam się nosem, lecz nie ma najważniejszego: nie czuję, jak pachnie Jego skóra. nie czuję tego, co było o każdym poranku, gdy muskał palcami moją twarz, obejmował moje biodra ramieniem. jest to w czym Go odnajdowałam, nie odnajduję już Jego samego, a szukając wskazówek w poszukiwaniach słyszę tylko jedno - "Go już nie ma, zrozum".
|
|
 |
|
dziś zasłużyłam na liczbę dwa.
dwa esy, dwie minuty rozmowy,
dwa zero godzin czekania.
|
|
 |
|
Trzeba coś kochać, żeby to znienawidzić.
|
|
 |
|
To tak, jakby ktoś zabrał ci zabawkę,
a potem zwrócił.
Może i będziesz szczęśliwa,
ale to już nie tylko twoja własność.
|
|
|
|