 |
|
"Jeśli kogoś kochasz, to znajdziesz usprawiedliwienie dla każdego jego zachowania,
nawet jeśli to, co zrobił, rozerwało Ci serce. W myślach będziesz sobie powtarzać,
że zrozumie swój błąd, że jeszcze będzie dobrze. Jeśli kogoś kochasz,
to sama sobie wbijesz sztylet w serce, bo wolisz codziennie palić się bólem,
niż odejść i tlić się tęsknotą."
|
|
 |
|
Zawsze lepiej jest wejsc komuś w droge, niż w dupe.
|
|
 |
|
zrozumiałam, by żyć - musisz chwytać dzień.
|
|
 |
|
I jeśli Twoje miejsce jest niezapisane jeszcze, to idź przed siebie i patrz w przyszłość - sercem.
|
|
 |
|
bo jest przy mnie blisko, znalazłam w nim swoje niebo, to wszystko.
|
|
 |
|
mijam twarze, setki marzeń, świat bez granic kiepskich zdarzeń, których czas nie wymaże za nic.
|
|
 |
|
Wiem jak to jest, gdy chce się umrzeć. Jak boli uśmiech. Jak próbujesz się dopasować, a nie możesz. Jak ranisz się zewnętrznie, by zabić wnętrze.
|
|
 |
|
Zasypiałam na jego ramieniu z niesamowitym spokojem i z przepiękną świadomością, że gdy się obudzę, on nadal będzie obok.
|
|
 |
|
Napiszę długi list,w którym opiszę wszystkie moje uczucia,lęki,niepewności i jak często czuję się Tobie niepotrzebna.potem go zemnę,podrę,rozszarpię,a jego strzępki spalę. nigdy się nie dowiesz,jak bardzo Cię potrzebuję,pragnę i jak bardzo boli mnie Twoja obojętność.
|
|
 |
|
Zgubmy się we własnych uśmiechach. Dojdźmy na kres świata. Nauczmy kochać własne serca. Pokonajmy bezwzględne bariery rzeczywistości. Razem.
|
|
 |
|
Byłam pijana, ledwo stałam na nogach, prawie na nic nie miałam siły, jedynie co byłam w stanie wtedy zrobić, to wykrzyczeć, że cię kurwa kocham. na to zawsze mam siłę.
|
|
 |
|
Niektóre wydarzenia sprawiają, że tracę wiarę w siebie. Na czole pojawia się niedobór magnezu, policzki przestają być rumiane, najlepsza piosenka wieje kiczem.Zamykam się wtedy najczęściej w łazience. Odkręcam wodę i tępo patrzę w zalatujący chlorem wir. Pralka przypomina trochę moją głowę. Moje dwa tysiące durnych pomysłów, dwa tysiące chwil smutku, dwa tysiące banalnych gestów czułości, które tak dobrze pamiętam. Siedząc i machając nogami marzę o końcu świata. O czymś, co sprawi, że tępy wir zamieni się w szczęście.
|
|
|
|