 |
|
Cofnij czas, nie chcę żyć bez nas.
|
|
 |
|
On jeszcze nie wie, ale będzie moim mężem.
|
|
 |
|
Trudny przypadek, zajebistego zauroczenia.
|
|
 |
|
Ciekawe kogo widzisz, gdy na mnie patrzysz.
|
|
 |
|
Normalny uśmiech, banalne spojrzenie,
a jednak coś wyjątkowego.
|
|
 |
|
Wielu facetów mi się podoba, kilkunastu mnie kręci, na widok
nie wielu zapiera mi dech w piersiach. W paru podoba mi się ich
niezwykła osobowość, a w kilku innych zabójcze spojrzenie.
Jednak kochać mogę tylko jednego i nie wiadomo czemu ale padło na Ciebie.
|
|
 |
|
Houston, mamy problem. kocham go za mocno.
|
|
 |
|
być tam,gdzie nie ma ludzi,którzy zadają ból.
|
|
 |
|
nigdy mnie nie zrozumiesz.
|
|
 |
|
zmień swoje życie,by nie iść na ślepo.
|
|
 |
|
bądź przygotowany,że w każdej chwili coś może dobiec końca.
|
|
 |
|
wybita 02:02 a przede mną kolejna noc,w której powieki nadal nie zamknięte. wykańczam się tym wszystkim,a najbardziej wspomnieniami,które ciągną się od kilku miesięcy. czuję spływające łzy,nie mogę ich zatrzymać.spływają po policzkach,a ja zdaję sobie sprawę,że już nie wrócisz. każdy dzień uświadamia mi coraz więcej,w szczególności pokazuje jak bardzo TĘSKNIĘ. może już wystarczy tego codziennego bólu?codziennych łez? codziennych walk o chwilowy uśmiech? może czas zamknąć swoje serce na miłość? ale czy jest możliwość? uczucia wciąż narastają i maleją,raz tak,raz tak. może już przestańcie ze mną igrać?nie widzicie,że brakuje mi sił na życie? na stawianie kroków? jeśli nie to otwórzcie szeroko oczy i zaglądnijcie w głąb mojego serca,które gnije z nadmiaru bólu i niezagojonych ran.
|
|
|
|