 |
|
Wróć już. Już zrozumiałam, wycierpiałam, wypłakałam, poniosłam karę.
Wróć już.
|
|
 |
|
dokładnie trzy miesiące temu, wracaliśmy z długiego romantycznego spaceru. Ty uśmiechnięty, ja prze szczęśliwa. zatrzymałeś mnie i stanąłeś na wprost mnie i patrząc mi w oczy zapytałeś czy byśmy nie spróbowali być razem. spróbowaliśmy. próbowaliśmy przez ponad miesiąc. a z dnia na dzień było nas coraz mniej. odszedłeś nie zważając nawet na moje łzy i prośby. tak po prostu.
|
|
 |
|
mówią - walcz o to co kochasz, a potem - daj spokój, to nie ma sensu.
|
|
 |
|
nienawidzę Cię, chociaż tak bardzo mi na Tobie zależy. nie potrafię o Tobie zapomnieć, chociaż tak bardzo mnie zraniłeś. kocham Cię, mimo tego, że Ty nawet nie pamiętasz o moim istnieniu.
|
|
 |
|
uwielbiam takie dni. kiedy nie muszę o nic się martwić, nie muszę o Nim myśleć. moi Przyjaciele za każdym razem, robią wszystko żebym chociaż na chwilę poczuła się lepiej. i za to ich kocham.
|
|
 |
|
Jak się tak leży godzinami w nocy, to myśleniem można zajść bardzo daleko i w bardzo dziwne strony..
|
|
 |
|
zbyt zmęczona, by dalej płakać. zbyt roztrzęsiona, by coś powiedzieć.
|
|
 |
|
nie bywam smutna, tylko nie mam już do kogo się uśmiechać.
|
|
 |
|
Ale żyje się dalej, po omacku, nie ufając nikomu.
|
|
 |
|
Nie moja wina, że od zawsze jestem taką, która nie przepada rozmawiać o tym, co ją rozpierdala w sercu.
|
|
 |
|
nie. nie jestem mściwa. ja tylko lubie wynagradzać swój ból
|
|
 |
|
lubię być bezczelna wobec świata, ludzi i samej siebie
|
|
|
|