 |
|
i ten twój wzrok w stylu 'no chodź tu do mnie'
|
|
 |
|
Wydaje mi się, że jesteś gdzieś daleko, tak się tylko wydaje, bo właściwie ciebie nie ma.
|
|
 |
|
W jeden oddech cisza zamieniała nasze dwa
|
|
 |
|
nasza własna, codzienna, mała bajka
|
|
 |
|
chwilowy przebłysk szczęścia...
|
|
 |
|
czuła jak wszystko się rozpada ale nic nie potrafiła zrobić...
|
|
 |
|
-co się stało z jej całym światem...? -część jej świata wyjechała, część się zgubiła , następna się rozpadła a ostatnia ją olała.. -a co się stało z jego właścicielką??? -upadła na dno... Nawet nie próbowała go odzyskać....
|
|
 |
|
mogę wyrecytować ostatnią wiadomość od niego .
|
|
 |
|
była marionetką, a przynajmniej tak ją wszyscy traktowali. pociągnij tu, a zatańczy tak, jak jej rozkażesz. tu zaś, zamerda ogonkiem. pomacha ręką, poskacze na jednej nodze. brzmi skomplikowanie, a wcale tak nie jest - po kilku minutach kierowania marionetką przeciętny człowiek jest w stanie stanie się tego nauczyć. a co jeśli chodzi o nieco trudniejsze sztuczki? czy ktokolwiek jest w stanie poruszyć jej emocjami, sprawić, by zaczęła chodzić ścieżkami, które sama by sobie wyznaczyła, mówić własnym językiem, dowiedzieć się co to miłość, przyjaźń, radość, smutek, nienawiść? zadam ostatnie pytanie - czy to w ogóle jest możliwe? ano właśnie. ale ona dalej czeka, w końcu nic innego jej nie pozostało.
|
|
 |
|
jakby nie patrzeć to miałam Cię i dziekuje Ci za to,że byłes strasznie
sam wiesz juz nie musisz się bac o mnie płakac nie będę na pewno
dam radę.Kocham Cię i poczekam tu aż przemyślisz to i wrocisz
dałeś mi szceście niedoopisania to ja Ci oddam tą wolnośc bez zadnego
zastanawiania.
|
|
 |
|
Obudziłam się w środku nocy , a jeszcze kilka godzin temu byłam niedaleko Twojego domu , kilka kroków od mojej miłości.. Przestraszona , otworzyłam oczy.. kilka sekund temu trzymałeś mnie mocno za rękę byłeś taki oschły , ale mimo tego w Twoich oczach był blask , blask tego co było kiedyś.
Ale to był tylko sen , tylko sen..
Następnego dnia rano , zobaczyłam Cię przypadkiem , na początku nie zwróciłam uwagi lecz , gdy ujrzałam Twoją twarz , z rąk wypadł mi mój cały świat , drżałam jak głupia , widok Twojej sylwetki i to jak kroczyłeś - zniewalił mnie , środek mojego ciała stał się watą , nie umiałam opanować emocji ,
przez kilka godzin musiałam się uspokajać.
|
|
 |
|
perfekcyjnie udajemy , że nie patrzymy się na siebie..
|
|
|
|