 |
|
Została garstka nas, Ty, to nie gangsta rap, choć jak tak dalej będzie to robię napad na bank
|
|
 |
|
Dzieciakiem byłem, mówili - szanuj rodzinę, jest kolęda to się na nią ładuj kominem - to akurat mi mówili ziomki, co dzisiaj są za głupi na ochranianie biedronki
|
|
 |
|
Im mniej jest bystra, tym lepiej dla nas, ale im mniej jest bystra, tym mniej nas jara
|
|
 |
|
Lubimy ładne panny, lubimy bystre panny, te które lubią latać, ale nie polecą z każdym
|
|
 |
|
Pamiętam w chuj Twoich spostrzeżeń i linijek, czasem zaplączą mi się bezwiednie jak dokądś idę
|
|
 |
|
jeśli zwątpisz choć raz, to choćbyś z pistoletem zaszedł mi drogę - powrotów nie będzie .
|
|
 |
|
Chce doczekać chwili w której przytulisz mnie po raz pierwszy i powiesz że spełniłeś jedno ze naszych dawnych marzeń.
|
|
 |
|
Rok temu o tej porze wcale nie było chujowo.
|
|
 |
|
Być może jeszcze kiedyś spotkamy się przypadkiem na ulicy, spojrzymy na siebie z uśmiechem i na nowo się poznamy.
|
|
 |
|
I chyba nie potrafię Ci powiedzieć, że znów chciałabym Cię mieć.
|
|
 |
|
Ból u dentysty jest o wiele przyjemniejszy niż ten kiedy odchodziłeś.
|
|
 |
|
- Największe marzenie? - Znowu usłyszeć od Ciebie "kocham Cię".
|
|
|
|