 |
Moja ukochana szkoła zadała mi na pracę domową prowadzenie bloga na ocene. Jeżeli chcecie mi pomóc w zdobyciu dobrej oceny i podwyższeniu moich szans na zdanie do następnej klasy wejdźcie na tego bloga, nawet nie musicie czytać moich wypocin i napiszcie jakiś sensowny komentarz ( weźcie pod uwagę że będzie to czytał mój dyrektor ) Z GÓRY DZIĘKUJĘ , NIECH WAM BOZIA W DZIECIACH WYNAGRODZI :* : >> http://prostonajamaice.blogspot.com
|
|
 |
Moja ukochana szkoła zadała mi na pracę domową prowadzenie bloga na ocene. Jeżeli chcecie mi pomóc w zdobyciu dobrej oceny i podwyższeniu moich szans na zdanie do następnej klasy wejdźcie na tego bloga, nawet nie musicie czytać moich wypocin i napiszcie jakiś sensowny komentarz ( weźcie pod uwagę że będzie to czytał mój dyrektor ) Z GÓRY DZIĘKUJĘ , NIECH WAM BOZIA W DZIECIACH WYNAGRODZI :* : >> http://prostonajamaice.blogspot.com
|
|
 |
Moja ukochana szkoła zadała mi na pracę domową prowadzenie bloga na ocene. Jeżeli chcecie mi pomóc w zdobyciu dobrej oceny i podwyższeniu moich szans na zdanie do następnej klasy wejdźcie na tego bloga : >> http://prostonajamaice.blogspot.com
|
|
 |
|
nie chcę go obwiniać ,ale to o mnie nauczył obojętności , kłamstw , nieszczerego uśmiechu i spędzania czasu bez emocji , on mnie nauczył jak słaba jestem i za każdym razem kiedy mówiłam słowa "nie będę płakać " płakałam , kiedy noc kojarzyła mi się z bólem , kiedy wybierałam jego numer po setki razy a później nie dzwoniłam , kiedy siedziałam w koncie i wtulona z misiem śpiewałam kołysanki , kiedy potrafiłam stać i patrzeć na tamten dom i wyobrażać sobie jak malujemy razem ściany , gdy za każdym razem jak usłyszałam Twoje imię szukałam Cię wzrokiem, odwracałam się gdy ktoś mnie wołał w nadziei ,ze to Ty . Jak każdy facet w czarnej czapce kojarzył mi się z Tobą , jak stałam godzinami moknąc na deszczu , bo mogłam sobie popłakać , bo deszcz krył łzy , jak siadałam na dachu i błagałam księżyc ,żebym przestała czuć , za każdym razem powtarzałam sobie ,że stanę się zimna , że nie będę nic czuła , ze będę bawiła się nimi tak jak on mnie tego nauczył , czuje się okropnie ,
|
|
 |
|
jakoś tak mi smutno bo nie wiem gdzie podziała się ta dziewczynka która kochała patrzeć w gwiazdy , potrafiła latać w marzeniach stojąc na parapecie , potrafiła tańczyć na śniegu , gdzie jest purpurka na jej twarzy , gdzie te uczucie co powodowało brak słów u zawstydzonej blondyneczki , gdzie ta naiwność ,że księżyc spełnia życzenia , dzisiaj jest baka w kieszeni , chamski rap i czerwone paznokcie , dzisiaj są ciemne włosy zero wstydu i co raz mniej marzeń,, co raz mniej latania , dzisiaj była tak smutna ,że przytuliła misia i zdała sobie sprawę ,że chyba się zmieniła i sama już nie wie czy to dobrze , i łzy lecę , i chyba znowu błądzą sny , chyba zamarzła ,a kiedyś się śmiała ,że stanie się zimną suką , rani i odchodzi , nie potrafi tęsknić i kłamie ,, nie chce już być taka , to ciąży jak kamień . .d
|
|
 |
|
To nie brak miłości, to nie błędy, to nie sprzeczki sprawiły, że nie ma już mojego M i Twojego Y. To kłamstwa, które leciały jak najpiękniejsze ptaki z Twoich ust wprost do mnie. Zachwycały mnie swą nietuzinkowością, różnorodnością i oryginalnością. Sprawiały, że nie potrafiłem oddychać ani spać wciąż myśląc o każdym słowie i wyrazie Twojej twarzy wypowiadającej go. Biegłem za każdym wyrazem jak dziecko za motylem na łące. Chciałem je uchwycić i zachować już na zawsze w sercu wraz z Twoim spojrzeniem. Chciałem by były definicja Twojego imienia i Słońcem w pochmurne dni. Ale za chwilę obraz malowany Twoimi czerwonymi wargami spadł i rozpadł się na części. Miał na sobie pokrywę iluzji, która również zamieniła się na drobne fragmenty. Ptaki okazały się sępami. Jestem jak Prometeusz, ale różni nas to, że ja ukradłem Anioła Bogom, a oni za karę zesłali sępy by codziennie na nowo zjadały moje serce.
|
|
 |
|
chodzę po metrowym murku gołymi stopami, z warką ladlera w reku , wieje lekki morski wiatr , słońce cudownie świeci , a w tle słyszę piosenkę PIHa u Pamy w fonie , mimo,że murek jest tak niski głowę mam w chmurach i znowu jestem szczęśliwa .duppaxd
|
|
 |
|
siedzie na huśtawce i patrze na Ciebie , opowiadasz mi coś zabawnego , ale nie słyszę co mówisz bo rozmyślam jak upchnąć Cię w szafce przed babcia ,uniemożliwiając Ci wyjazd , żeby mieć Cię zawsze jak ulubiony sweterek na dobranoc i dzieńdobry , .duppaxd
|
|
 |
|
siedzie na huśtawce i Ciebie , opowiadasz mi coś zabawnego , ale nie słyszę co mówisz bo całkiem się wyłączyłam i rozmyślam jak upchnąć Cię w szafce przed babcia ,uniemożliwiając Ci wyjazd , żeby mieć Cię zawsze jak ulubiony sweterek , .duppaxd
|
|
 |
|
fajna sprawa , kiedy wiem ,że coś tam sobie robisz i tez czasem o mnie myślisz .duppaxd
|
|
|
|