głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika i_hate_this_life

Hej  odezwij się :  teksty rzaba_xd dodał komentarz: Hej, odezwij się :) do wpisu 6 września 2026
Straciłam wielu ludzi. Dosłownie.  Odeszli. Nie żyją.  Z każdą osobą serce pękało mi na kawałki.  Coraz to mniejsze i bardziej ostre. Zmieniłam część kraju  odcięłam sie od poprzedniego świata.  Zmieniłam wszystko na inne. Przeciwne temu co było. Schemat dalej sie powtarza. Dlaczego?   rzaba

rzaba_xd dodano: 6 września 2026

Straciłam wielu ludzi. Dosłownie. Odeszli. Nie żyją. Z każdą osobą serce pękało mi na kawałki. Coraz to mniejsze i bardziej ostre. Zmieniłam część kraju, odcięłam sie od poprzedniego świata. Zmieniłam wszystko na inne. Przeciwne temu co było. Schemat dalej sie powtarza. Dlaczego? / rzaba

Nauczyłam się cicho płakać  głośno śmiać  niemo błagać.   Przy ziemi się czołgać i wysoko skakać   Cios przyjmować na twarz i atakować z ukrycia.   Być plastrem na ranę i być nie do życia.    rzaba

rzaba_xd dodano: 6 września 2026

Nauczyłam się cicho płakać, głośno śmiać, niemo błagać. Przy ziemi się czołgać i wysoko skakać Cios przyjmować na twarz i atakować z ukrycia. Być plastrem na ranę i być nie do życia. / rzaba

Niektóre słowa sa za ciężkie  aby język mógł je ponieść.

rzaba_xd dodano: 6 września 2026

Niektóre słowa sa za ciężkie, aby język mógł je ponieść.

Jest taki moment w życiu  kiedy wszystko co kiedyś wydawało sie nierealne  staje tuż przed Tobą.  To moment  kiedy czekasz   aż się wybudzisz  a po upływie dłuższego czasu on dalej trwa. Zamienia sie w chwilę  wspomnienie  realne zdarzenie.  Ty dalej w to nie wierzysz  ale ta sytuacja ma miejsce  dzieje się  i wszystko po niej bedzie dobrze. To Twój sukces. Moment  na który cały czas pracowałaś pojawił się i stoi przed Tobą.  Wielki  Piękny i Prawdziwy.  Brawo.   rzaba

rzaba_xd dodano: 6 września 2026

Jest taki moment w życiu, kiedy wszystko co kiedyś wydawało sie nierealne, staje tuż przed Tobą. To moment, kiedy czekasz, aż się wybudzisz, a po upływie dłuższego czasu on dalej trwa. Zamienia sie w chwilę, wspomnienie, realne zdarzenie. Ty dalej w to nie wierzysz, ale ta sytuacja ma miejsce, dzieje się i wszystko po niej bedzie dobrze. To Twój sukces. Moment, na który cały czas pracowałaś pojawił się i stoi przed Tobą. Wielki, Piękny i Prawdziwy. Brawo. / rzaba

W końcu słów zabrakło. Nie ma niczego  co można by dodać. Cisza krzyczy i odpowiada za mnie. Trudno się jej sprzeciwiać. Klnie do nieba  Bogu klnie na ołtarzach. Mnie przeklęła też. Klniemy razem więc.  just love.

just_love dodano: 11 lipca 2025

W końcu słów zabrakło. Nie ma niczego, co można by dodać. Cisza krzyczy i odpowiada za mnie. Trudno się jej sprzeciwiać. Klnie do nieba, Bogu klnie na ołtarzach. Mnie przeklęła też. Klniemy razem więc. /just_love.

Znowu mi mówisz  Boże jak możesz taka być?   Rachunek jest prosty  nikt Ci nie każe  zawsze możesz wyjść.

kaocechaem dodano: 12 kwietnia 2024

Znowu mi mówisz "Boże jak możesz taka być?" Rachunek jest prosty, nikt Ci nie każe, zawsze możesz wyjść.

Po raz ostatni daje Ci w myślach miejsce.

kaocechaem dodano: 12 kwietnia 2024

Po raz ostatni daje Ci w myślach miejsce.

Cz. 6  Nie chciałam  by ktokolwiek zauważył  że mój świat sypie się jak stare ciastko. Znów zaczęłam pisać wiersze  w których było tak pełno jego. Przelewałam swoje uczucia  wspomnienia  marzenia na papier... Wciąż przeglądałam skrzynkę odbiorczą w telefonie i czytałam wszystkie SMS y od niego  których nie potrafiłam usunąć. Bałam się  że jeżeli to zrobię  to w jakiś sposób go zabiję. A tak naprawdę wciąż wierzyłam... A właściwie wiedział  że wróci. Wróci do mojego świata. I tak też się stało.

bursztynek dodano: 19 marca 2024

Cz. 6) Nie chciałam, by ktokolwiek zauważył, że mój świat sypie się jak stare ciastko. Znów zaczęłam pisać wiersze, w których było tak pełno jego. Przelewałam swoje uczucia, wspomnienia, marzenia na papier... Wciąż przeglądałam skrzynkę odbiorczą w telefonie i czytałam wszystkie SMS-y od niego, których nie potrafiłam usunąć. Bałam się, że jeżeli to zrobię, to w jakiś sposób go zabiję. A tak naprawdę wciąż wierzyłam... A właściwie wiedział, że wróci. Wróci do mojego świata. I tak też się stało.

Cz. 5  Nie umiałam szczerze się uśmiechnąć  powiedzieć  co u mnie. Zamknęłam się na otoczenie  na przyjaciół. Czułam się jak w żałobie. Tak bardzo pragnęłam naszego spotkania. tak bardzo pragnęłam ponownie spojrzeć w Twoje oczy i usłyszeć  Kotek . Przez Ciebie zaczęłam odbierać wszystkie telefony   nawet te  których nie znałam  które były prywatne  zastrzeżone  mając nadzieję  że to Ty. Jakby się paliło  na dźwięk przychodzącego SMS a  potykając się o wszystko  biegłam go odczytać i to tylko po to  by znów się rozczarować widząc  że to kolejna reklama nowego dzwonka  a nie Ty. I przez ten cały czas grałam. Wkładałam maskę na twarz i z szerokim uśmiechem wychodziłam z domu.

bursztynek dodano: 19 marca 2024

Cz. 5) Nie umiałam szczerze się uśmiechnąć, powiedzieć, co u mnie. Zamknęłam się na otoczenie, na przyjaciół. Czułam się jak w żałobie. Tak bardzo pragnęłam naszego spotkania. tak bardzo pragnęłam ponownie spojrzeć w Twoje oczy i usłyszeć "Kotek". Przez Ciebie zaczęłam odbierać wszystkie telefony - nawet te, których nie znałam, które były prywatne, zastrzeżone, mając nadzieję, że to Ty. Jakby się paliło, na dźwięk przychodzącego SMS-a, potykając się o wszystko, biegłam go odczytać i to tylko po to, by znów się rozczarować widząc, że to kolejna reklama nowego dzwonka, a nie Ty. I przez ten cały czas grałam. Wkładałam maskę na twarz i z szerokim uśmiechem wychodziłam z domu.

Cz. 4  Ostatni raz zobaczyłam Cię 24.03.2010 r. Zabierałeś wtedy papiery ze sql. Odszedłeś... a wraz z Twoim odejściem stanął mój świat. Poczułam cholerną pustkę w środku  a jednocześnie nadmiar czegoś... Dziwne uczucie. I jeszcze to dławienie w gardle. Przyśpieszony oddech. Ból w klatce piersiowej. To była chwila  w której się rozsypałam. Miałam wtedy ochotę krzyczeć  wrzeszczeć na świat! Przeklinać go! Schować się gdzieś w kącie tak  aby nikt nie mógł mnie dostrzec  nikt nie mógł mnie zobaczyć  wyczytać z mojej twarzy  jak strasznie cierpię... i się rozpłakać. Tak  by nikt tego nie widział. Nie chciałam wysłuchiwać pytań:  Co się stało? ...Czemu płaczesz? ...Co jest?... . To było tak jakby umarł ktoś bardzo bliski mojemu sercu. Wszystko zaczęło się zmieniać. I ja się zmieniłam...

bursztynek dodano: 19 marca 2024

Cz. 4) Ostatni raz zobaczyłam Cię 24.03.2010 r. Zabierałeś wtedy papiery ze sql. Odszedłeś... a wraz z Twoim odejściem stanął mój świat. Poczułam cholerną pustkę w środku, a jednocześnie nadmiar czegoś... Dziwne uczucie. I jeszcze to dławienie w gardle. Przyśpieszony oddech. Ból w klatce piersiowej. To była chwila, w której się rozsypałam. Miałam wtedy ochotę krzyczeć, wrzeszczeć na świat! Przeklinać go! Schować się gdzieś w kącie tak, aby nikt nie mógł mnie dostrzec, nikt nie mógł mnie zobaczyć, wyczytać z mojej twarzy, jak strasznie cierpię... i się rozpłakać. Tak, by nikt tego nie widział. Nie chciałam wysłuchiwać pytań: "Co się stało? ...Czemu płaczesz? ...Co jest?...". To było tak jakby umarł ktoś bardzo bliski mojemu sercu. Wszystko zaczęło się zmieniać. I ja się zmieniłam...

Cz. 3  I znów mógłby padać śnieg. Tj  wtedy  tamtego dnia. To był dla mnie najwspanialszy dzień w życiu! Cały spędzony z nim. Nim   już nie jako kolegą  a chłopakiem. Moim Skarbem!!! Często wracałam do tych zdarzeń ze stycznia. Łudziłam się:  A może jeszcze kiedyś...?   aż wreszcie zrozumiałam  że to już przeszłość...

bursztynek dodano: 19 marca 2024

Cz. 3) I znów mógłby padać śnieg. Tj, wtedy, tamtego dnia. To był dla mnie najwspanialszy dzień w życiu! Cały spędzony z nim. Nim - już nie jako kolegą, a chłopakiem. Moim Skarbem!!! Często wracałam do tych zdarzeń ze stycznia. Łudziłam się: "A może jeszcze kiedyś...?", aż wreszcie zrozumiałam, że to już przeszłość...

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć