 |
|
czas jej dodawał odwagi, lecz i ujmował nadziei
|
|
 |
|
Walcz, albo olej to wszystko. Sukces zależy od podejścia.
|
|
 |
|
mordka mordkę pokochała . ♥
|
|
 |
|
dziękuję Ci za to, kim jesteś i za to, kim ja stałam się dzięki Tobie.
|
|
 |
|
nie tykaj dupy ze swojej grupy :DD
|
|
 |
|
Nie odchodź... twoje usta zbyt dobrze mi smakują... niech inni patrzą, pragną, żałują...
|
|
 |
|
Nie raz już szeptałam mu, że jest trucizną w mojej głowie, w moich myślach. Może robić, ze mną co tylko zechce. Jestem cała Jego. Duszą, ciałałem... mógł zrobić ze mną wszystko, a jednak zawsze przed każdym dotknięciem mojego ciała, nawet dłoni... pytał się i mówił, że jeśli czegoś nie chcę mam mówić, mam się upomnieć.
|
|
 |
|
Uwodził mnie swoimi spojrzeniami. Dłońmi urzekał ciało, obracał mnie w tańcu jak tylko mógł.... nad ranem żegnał się ze mną na moim ganku przed domem. Przy nim czułam, że latam... ja naprawdę latałam! Teraz już skrzydeł nie posiadam... przyznam, tęsknię. Jednak On inną obraca w tańcu, urzeka jej ciało i uwodzi spojrzeniami. Dla mnie nie ma czasu bo jego celem nie było poznanie moich rodziców, spotkanie się w restauracji i odwiedzanie mnie później na studiach. To były tylko moje `zachcianki` jak to kiedyś stwierdził.
|
|
 |
|
Miałam 16 lat. Zaczęły się wakacje... moja miłość kwitła już od roku. On wyjechał, z rodzicami na tygodniową podróż. Myśleliśmy to nic dla nas, nic dla nas skoro wytrzymywaliśmy większe rozłąki... Jednak minęły już 2 miesiące, a Go nie ma. Nigdy z tej podróży nie wróci! Był wypadek. Wszyscy zginęli na miescu! Nie było szans, aby ktoś przeżył. Tir jechał z taką szybkością i... i... i teraz nie wiem czy wytrzymam tę rozłąkę.
|
|
 |
|
Jestem miła, a za chwilę wpadam w monotonię i przestaję cokolwiek mówić. W tańcu nie daję się prowadzić. Czasami wnerwiam się bez powodu. Raz stroję się przed wyjściem 3 godziny, a czasami ubieram dresy i rozciągnięty dres, włosy wiążę w kucyk i wychodzę. Czasami wzruszam płaczem dziecka, a czasami pierdolę wszystko dookoła. Potrafię być cudowna, ale potrafię też być nie do wytrzymania. Jeżeli na czymś mi zależy, to walczę do końca. Więc zanim zawrócisz mi w głowie, dobrze się zastanów.
|
|
|
|