 |
|
"Nie chcę kogoś, przy kim trzeba chodzić na palcach. Chcę czasem śmiać się za głośno, gryźć za mocno i nie bać się tego, że podepczę Ci stopy, kiedy zmusisz mnie do tańca. A kiedy wpadnę na jakiś głupi pomysł, wtóruj mi, zróbmy coś głupiego, twórzmy prawdziwe, żywe wspomnienia, a nie niedokończone zdania z niesmakiem na ustach."
|
|
 |
|
"(...) Jeśli przy pierwszym spotkaniu śmiech kogoś zupełnie nieznajomego spodoba się wam, śmiało twierdźcie, że to człowiek dobry."
|
|
 |
|
"Nie mam pojęcia, po co są sny, wprowadzają w człowieku takie zamieszanie."
|
|
 |
|
Tak naprawdę nie wiem po co mi to było. Życie za wszelką cenę tym co było, albo w sumie tym co nigdy nie przyszło, przecież większość siedziała wyłącznie w mojej głowie. Wmawiałam sobie szczęście, a tak naprawdę każdego dnia spadałam w dół, aż z impetem uderzyłam o ziemię. Zabawne prawda? To co miało mnie uskrzydlać prawie mnie zabiło, a ja przez dłuższy czas niczego nie zauważyłam. Miłość oślepia i otępia. Przekonałam się o tym na własnej skórze tak bardzo, że nie wiem czy nadal chciałabym jeszcze się zakochać. / napisana
|
|
 |
|
Raniliśmy się zbyt często, emocje brały górę, przepraszaliśmy się tak często to magnetyzuje,
to nas psuje, mamy sobie już tak dużo za złe,
mimo pięknych słów to jednak czyny mówią jak jest.
|
|
 |
|
Codziennie czułam jakbym umarła i jakbym fruwała.
|
|
 |
|
Daje słowo: czułam najmocniej, byłam najwyżej, emocjonalnie byłam na dnie potem na szczycie.
|
|
 |
|
"Chciała zmiany. Zmiany siebie z zewnątrz i wewnątrz. Zmiany otoczenia. Zmiany gustu. Zmiany stylu bycia. Zmiany wszystkiego."
|
|
 |
|
Moje życie przypomina wieczny kabaret. Wstaję rano, przeglądam się w lustrze i śmieję się z własnego wyglądu. Później cały dzień śmieję się z dokonanych wyborów, bo okazuję się totalnie naiwna.
|
|
 |
|
"Ja po prostu miałam bardzo długo otwarte serce na oścież. Przez to weszło tam mnóstwo nieodpowiednich osób. Rozsiadły się beztrosko jakby te miejsca od zawsze należały do nich, a później niczym tramwajem podróżowały przez życie. I chyba zrozumiałam wiesz, że nie warto wypełniać serca osobami, które moim kosztem robią sobie emocjonalne wycieczki. Zrozumiałam, że nasze podróże mają inny cel i prowadzą często w przeciwnym kierunku. W końcu zrozumiałam, że przecież - k*rwa - moje serce to nie muzeum, które się zwiedza. A niektórym osobom zbyt często zdarzało się za mocno dotykać eksponatów. Zbyt często upuszczały moje uczucia tak lekkomyślnie, że rozpryskiwały się na tysiące gwiazd. Nie warto, serio, nie warto"
|
|
 |
|
„Mała przestań czekać na jutro, na ładniejszy wschód słońca, na lepszą pogodę, prawdziwych przyjaciół i większe zarobki. Żadna z tych minut, które marnujesz na czekanie, już nie wróci. Zacznij więc doceniać każdą jedną chwile, smakować najprostsze rzeczy i bez okazji zakładać najlepsze ubrania. To nie rzeczywistość musi się zmienić, żebyś była szczęśliwa, tylko Twoja perspektywa.”
|
|
|
|