 |
|
Zakochałam się. Nie jem, nie sypiam. Myślę, ale tylko o Nim. Non stop śpiewam, podskakuję, wariuję. Uśmiech? Naturalny. Nic pozorowanego. Nie potrzebny mi makijaż, obcisłe leginsy, czy wysokie obcasy. Kocha mnie w trampkach, krótkich szortach i za dużej koszulce. Mogę być sobą. Rozpieszczoną, wredną, ale i kochaną. Uspokaja mnie, całuje mą duszę wachlarzem ciepłych słów, których było mi brak. Nie żałuję wszystkich niepowodzeń, bo w innym przypadku nie poznałabym najcudowniejszego faceta na ziemi. Nie oszukujmy się, taka jest prawda.
|
|
 |
|
Wiek to tylko złudne cyferki. Liczy się dojrzałość. Dwudziestoletnie dzieci? Możliwe. Dorosłe czternastki? Jak najbardziej. Szkoda, że mentalnie. To takie proste. Szkoda, iż wielu ludzi tego nie dostrzega. Doskonale wiem o czym piszę. Moja egzystencja nauczyła mnie nie oceniać ludzi po pozorach, wyglądzie, a po tym co mają w główkach.
|
|
 |
|
Siedzę ubrana w olbrzymią, męską koszulkę, popijam herbatę malinową i palę papierosa. Zaczynam odnosić wrażenie, iż z dnia na dzień jestem coraz bardziej szczęśliwa. Nie potrzebny mi wygląd top modelki, ani najwyższe iq na świecie. Nie dążę do złudnej perfekcji, nie ma to najmniejszego sensu. Najważniejsze jest to, że mam przyjaciół, najlepszego faceta na świecie i coś co posiada mało osób. Wiarę. Wiarę w ludzi, w Boga, w to, że życie może być piękne tylko musimy tego sami chcieć.
|
|
 |
|
Życie ma słodko-gorzki smak Jacka Danielsa z Colą
|
|
 |
|
Ogarnia mnie stres, wiesz jak jest
schować się gdzieś przed niepokojem,
który dręczy moją głowę
|
|
 |
|
Byle do nocy za szmaty zaciągnąć dzień jak rolety i zamknąć oczy.
Wtedy jest trochę lepiej, choć czasem dużo gorzej.
Budząc się w ciemności bez władzy w ciele i czując trwogę,
nie możesz nawet krzyknąć, coś siedzi ci na piersi.
To trwa chwilę, ta chwila mija ale to chwila śmierci.
|
|
 |
|
Nie jest dobrze, na chuj mam udawać że niby ta?
Rzygać mi się chce, chce mi się być i winić świat.
Nie jest dobrze, czas zamiast leczyć zaraża mocniej,
rzucam gówno, gówno zatacza okręg i wraca do mnie.
|
|
 |
|
Nie jest dobrze, nocą padam na wyroby z siły,
mimo tego to jedyny moment dnia, gdy bywam szczęśliwy.
|
|
 |
|
zbieram myśli do napisania pracy na konkurs. w głośnikach piosenka, ta, która przypomina mi o nim. temat - uzależnienia, wyobraź sobie sytuację, w której pomagasz komuś z tego wyjść. od razu wiedziałam kogo opisać. szkoda, iż zadziała moja wyobraźnia, bo sama nie potrafiłam zrobić nic.
|
|
 |
|
cudowne mrowienie przeszywające moje ciało rozpoczynając od serca kończąc na brzuchu.
|
|
 |
|
te niesamowite uczucie, gdy facet kocha Twoją duszę, nie tylko ciało. nie jesteś dla niego nic nieznaczącym przedmiotem, a księżniczką. nie patrzy Ci w biust, a w oczy. czujesz to, iż jesteś dla niego najważniejsza, a nie tylko potrzebna. po prostu Cię kocha, a nie lubi.
|
|
 |
|
Życie wali do drzwi jak komornik, ale chuja mogę mu dać,
pusty jak rap z Polski, wyjątki potwierdzają regułę..
|
|
|
|