 |
|
gówniane jednostki, zakompleksione łajzy !
|
|
 |
|
Są przede wszystkim pozytywne myśli,
mam je w planie jak chlanie whisky.
|
|
 |
|
Raz a porządnie pierdolnąć tym wszystkim..
|
|
 |
|
budzisz się rano, a w źrenicach jeszcze resztki wczorajszego słońca. to tęsknota, wiesz?
|
|
 |
|
seria niefortunnych zdarzeń.
|
|
 |
|
Oddam im całe lata, dni, miesiące i godziny
|
|
 |
|
Namacalny bezsens, gorzki posmak, życia niesmak.
|
|
 |
|
nienawidzisz mnie, tego co było między nami, ale widząc mnie, wspomnienia wybuchają jak dynamit
|
|
 |
|
weź zastanów się, w przewiewie Twoich chorych faz..
|
|
 |
|
za dużo rzeczy nas różniło,
|
|
 |
|
boski chillout mógłby trwać na wieki, obserwacja świata przez ciężkie powieki ;)
|
|
|
|