 |
|
Jestem chyba trochę staroświecka, bo jak inaczej nazwać to, że wszystkie moje koleżanki zmieniają co chwile chłopaków jak rękawiczki, a ja wciąż szukam prawdziwej miłości .
|
|
 |
|
Są takie osoby, które nic ci nie zrobiły, ale pomimo to ich nie lubisz .
|
|
 |
|
- ej, wzięłam miętowe tabletki na gardło .
- po co ?
- bo pisałaś, że mam wziąć jakieś gumy.
|
|
 |
|
Chuj ci w dupę razy dwa .
|
|
 |
|
Czternaście lat temu dostałam nową grę, nazywała się życie. Grałam w nią codziennie, dwadzieścia cztery godziny na dobę. Aż pewnego razu doszłam do nowego poziomu o nazwie "miłość". Nie dałam rady, wyskoczył napis "game over". Taak, przegrałam.
|
|
 |
|
Miało być tak pięknie, mieliśmy przetrwac wszystko. Nie ważne ile by nas to kosztowało, więc gdzie odchodzisz ? wracaj..
|
|
 |
|
Chciałabym mieć pasek związków jak w simsach przynajmniej miałabym świadomość na jakim stopniu stoją moje znajomości.
|
|
 |
|
hahahahahahahahahahaa. poważnie? poważnie myślałeś, że zapomnę? -.- // szeejk
|
|
 |
|
patrzył mnie w taki sposób, że gwałt na nim, każdy sąd uznałby za czyn całkowicie usprawiedliwiony.
|
|
 |
|
5 minut spędzone z nim i humor poprawiony , kocham go ♥ [nebbia]
|
|
 |
|
Wszedł do pokoju. Cicho otwierając drzwi. Siedziałam naprzeciwko nich. Kiedy zobaczył mnie opartą o kaloryfer, z książką na kolanach i kubkiem gorącego kakao obok, uśmiechnął się. Przysiadł delikatnie koło mnie, zabrał napój i sam go dokończył. Zerkając co chwilę na mnie, nie odezwał się ani słowem. (Zabawa- pomyślałam. Idę na to.) Przewracając kartka za kartką zajmowałam się lekturą. W końcu wyjął mi z rąk książkę. Odłożył na półkę. Puścił naszą ulubioną melodię. Podszedł do mnie, i odsuwając od kaloryfera, przyszpilił swoim ciałem do podłogi. Patrząc mi w oczy delikatnie opuszczał się na rękach. Jego usta dotknęły moich. Za każdym razem nasz pocałunek był jakby był pierwszym. Przyśpieszał bicie serca i zatrzymywał czas. On robi to tak cudownie, delikatnie. Genialnie całuje. A ja uwielbiam smak jego warg. /s.z.w
|
|
 |
|
I wiesz, w nocy znów obrywam wspomnieniami po ryju .
|
|
|
|