 |
|
To właśnie z Nim chcę się budzić, spędzać każdy dzień. Chcę trzymać Go za rękę, patrzeć z nim w gwiazdy, potrzebuję tego uczucia. Potrzebuję Jego. Kocham Go.
|
|
 |
|
kurwiczka mnie bierze, gdy słyszę jak niektóre osóbki zmiękczają prawie wszyściutkie możliwe wyraziki w zdankach !
|
|
 |
|
Czuje się jakbym była na jakiejś cholernej huśtawce emocjonalnej i najgorsze jest to, że boję się z niej zeskoczyć. Boję się wrócić do mojej szarej rzeczywistości.. Raz pęka mi serce, raz rozkwitam szczęściem, ale przynajmniej coś się dzieje.
|
|
 |
|
Stałeś się naturalną częścią mojego dnia. I nie chcę tego zmieniać.
|
|
 |
|
Ja gram w gumę na boisku. Ty skaczesz na gumę, co weekend w innym łóżku - i to nas różni mała.
|
|
 |
|
♥ ROCZEK NA MOBLO !!! DZIĘKUJE !!! ♥
|
|
 |
|
Dzisiaj cały świat wyprodukowano w Chinach
|
|
 |
|
" Wypadki chodzą po ludziach " Po mnie to kurwa skaczą.!
|
|
 |
|
masz Go dość. masz po uszy Jego krzyków, pretensji, marudzenia przy byle okazji, czepiania się o każdy detal, chorej zazdrości. doskonale zdajesz sobie sprawę, że typ niszczy Cię od środka, zatruwa możliwie każdą chwilę, ogranicza Cię, blokuje dostęp do marzeń. ale nie zostawisz Go, bo kochasz i mimo wszystko wiesz, że On czuje to samo.
|
|
 |
|
"Z dużą ilością dziewczyn piszesz?" zapytała. "No sporo ich" chwilkę porozmawiali. Kiedy mówiła, że nie chce przeszkadzać i ucieka, nawet nie zatrzymał. Po co ona się w to pchała? Po co zbierała się cały tydzień by do niego pojechać? To wszystko teraz wydawało się takie bez sensu. Może naprawdę powinna odpuścić. Miłość sama ma przychodzić. Po co przywiązywać się do kogo kto wydaje się być skorym do zdrady? Dlaczego z tego nie zrezygnowała? Z czystej ciekawości. By pojechać i sprawdzić jaki jest. By po prostu go spotkać, zobaczyć. Spędzić trochę czasu z kimś czyj głos słuchało się od dłuższego czasu na dobranoc. Tylko musi zapamiętać jedno. : "Nie może się zakochać. Jeśli to zrobi. Ten facet rozjebie jej serce na tysiąc kawałków. Jak każdy inny. Po prostu. To tylko jedno spotkanie. Nic więcej. Nie może się zakochać. Nie w nim, nie teraz, nie ona" / s.z.w
|
|
 |
|
wyrzuciwszy z szafy wszystkie swoje ubrania, włożył je do torby podróżnej. dołożył kilka kosmetyków po czym zasunął bagaż. niewykluczone, że zanim wyszedł, pocałował mnie jeszcze w czoło lub policzek, może życzył mi powodzenia, dobrej nocy albo czegokolwiek innego. chyba zahaczył jeszcze o kuchnię, bo rano na stole leżał pęk Jego kluczy, a herbata w kubku była dopita. zostawił kilka swoich płyt, parę książek, skarpetki i spodnie w koszu na pranie oraz wspomnienia, masę wspomnień, których nie mogę udźwignąć.
|
|
 |
|
to niesprawiedliwe. nie fair jest to, że pojawia się z dnia na dzień, zabiera mi serce, zapewnia, że się nim zaopiekuje, po czym wyjeżdża. nie w porządku jest wiadomość, którą dostaje niedługo po tym o odnalezieniu mojego serca - porzuconego, całego poharatanego, które ja na nowo muszę zaszczepić sobie w klatce piersiowej, tak chore.
|
|
|
|