 |
|
Oddałaby życie za Ciebie, dobrze wiesz !
|
|
 |
|
Widziałam Cię w trumnie. Brak Ciebie w rzeczywistości prześladuje mnie nawet w snach, dając mi do zrozumienia, że straciłam Cie na wieki.
|
|
 |
|
"Nie chcę, żebyś umawiał się z innymi. Być może to dla Ciebie za mało, ale staram się. Pragnę żebyś umawiał się tylko ze mną. To tyle. Poza tym, że bardzo boję się Ciebie chcieć. Strach oznacza, że mam jeszcze coś do stracenia. Nie chcę Cię stracić."
Meredith Grey
|
|
 |
|
"Trafię może akurat na tę pustkę w tobie, gdy wystygniesz już po jednej, a drugiej nie zaczniesz jeszcze pożądać. Trafię może na tę pustkę i zapełnię ją, bez twojej nawet woli, bez twojego pragnienia, sama mnie ta pustka twoja przygarnie jako jedyną obecność wokół ciebie i stanę się jedyna w tobie."
Wiesław Myśliwski, Pałac
|
|
 |
|
"Możesz zbudować dom z niczego, możesz go umocnić. Ale dom jest bardziej delikatną sprawą. Dom to ludzie, którzy go wypełniają. Ludzie mogą być rozbici. Ale każdy chirurg wie, że to, co jest złamane, może być poskładane. To, co jest zranione, może być zagojone. Bez względu na to, jak jest ciemno, słońce znowu wzejdzie."
Grey's Anatomy
|
|
 |
|
"jeśli nie sprawiasz, że czyjeś życie staje się lepsze to marnujesz swój czas" Will Smith
|
|
 |
|
"Tak już robimy. Uciekamy i leczymy rany. Robimy, co możemy, żeby to zamaskować i pozbyć się tego uczucia, ale to nie jest normalne. Powinniśmy coś czuć. Powinniśmy czuć. Miłość, nienawiść, ból. Przechodzić przez żałobę i załamanie. Być zrujnowanym i odbudować się, żeby potem znowu się zniszczyć. To ludzkie. To nasza ludzkość, to sprawia, że żyjemy. O to właśnie chodzi. W tym rzecz, żeby tego nie omijać. Nie tłumić tego w sobie."
— Grey’s Anatomy
|
|
 |
|
"Na początku było trzy. Ty, ja i miłość. Kiedy odeszłaś, to pozostałem sam. Jeden. Chociaż prosty rachunek wskazywałby, że powinno zostać dwa. Matematyka jest jednak bardzo bałamutna."
Piotr Adamczyk
|
|
 |
|
Dlaczego ludzie uświadamiają sobie wszystko co ważne o wiele za późno?
|
|
 |
|
Wierzę w Ciebie. Nawet chyba bardziej niż ty sam.. Dasz radę. Wszystko sobie poukładasz. I znów staniemy się nierozłączni. I tacy już zostaniemy.
|
|
 |
|
Kiedyś opowiem Ci wszystko. Jak sobie radziłam, jak staczałam walkę z problemami. Jak walczyłam za nas oboje. Bo przecież będzie jeszcze okazja. Nie znikniemy bez echa.
|
|
|
|