 |
|
i wtedy.. poczułam ten chłód bijący z wnętrza twojego serca.
|
|
 |
|
i wiesz? chyba z tego wszystkiego przestanę wierzyć w miłość, bo i tak wszyscy kłamią jak popadnie.
|
|
 |
|
i wiesz co? najbardziej boli mnie to, że nie wykorzystałeś szansy. wolałeś powiedzieć "nie dam rady walczyć".
|
|
 |
|
sory szczuniu, ale nie pasujesz do mojego świata w którym centrum to On.
|
|
 |
|
powiedziałeś wczoraj po pijaku : "tak, zależy mi na tobie wciąż cholernie." zabrzmiało to jakbyś mówił, że mnie kochasz, a dzisiaj wszystko cofasz. tylko kurwa nie tłumaczy cię nic.. kompletnie nic.
|
|
 |
|
'tak' - to słowo ma połączyć nas na wieki. ale ja uważam, że to tylko przygrywka do rozjebania sobie przyszłości.
|
|
 |
|
jego oczy przesiąknięte egoizmem, jej oczy przesiąknięte tęsknotą.
|
|
 |
|
Powiedz mi, że mnie kochasz. Powiedz szybko, zanim zacznie pikać, że umarłam.
|
|
 |
|
drogi święty mikołaju nie chcę prezentów, kasy, i wypasionych gadżetów, ale chcę Jego pod tą pieprzoną choinkę ! dobrze?
|
|
 |
|
mam gdzieś to, że nagle okazujesz wobec mnie jakiekolwiek uczucia. moje wygasły, chłopczyku.
|
|
 |
|
za to jak na mnie krzywo patrzysz, uderzyłabym cię, ale chyba nie chcę pobrudzić sobie rąk tą twoją tapetą szczuniu. :)
|
|
 |
|
powiedziałeś, że przyjdziesz.. nie czekałam.. nie chciałam czekać.. ale patrzyłam za okno. kolejny raz mnie zawiodłeś.
|
|
|
|