 |
|
przykrywać kolorem bezmiar samotności.
|
|
 |
|
nie ufaj kobietom w czerwonych sukienkach.
|
|
 |
|
nie ma romansów nieskonsumowanych.
|
|
 |
|
jebać system, chuj z kodeksem
|
|
 |
|
Fakt że to mogła być nasza noc uciekł gdzieś Twojej uwadze, lecz strasznie przykuwa moją, rozmazał mój makijaż i odebrał uśmiech, poczochrał włosy i sprowokował mózg do ukazywanie mi obrazów przedstawiających Ciebie i milion lasek i nie chodzi tu o jakiekolwiek zaufanie, jestem przyparta do muru i nie mogę nic zrobić by zająć miejsce między znajomymi,gdzieś obok Ciebie..bezradność przytłacza.
|
|
 |
|
Odczytuję wiadomość, pierwsze dwa słowa brzmią "kocham Cię".
Komórka spada mi natychmiast na podłogę, mój oddech przyspiesza.
Ponownie odczytuję: "Kocham Cię, (bla, bla) nie masz pomysłu na wyznanie miłości?
Ślij sms'a pod numer (...)". Sms od sieci, a wystarczyłyby dwa proste słowa od Ciebie.
Żadne tam wierszyki. "Kocham Cię" - tak po prostu, bez żadnego VAT-u.
|
|
 |
|
cz2.Delikatnie pieścisz moje ciało dotykiem pożądamy się wzajemnie. Zamieniamy to w fizyczne ucieleśnienie miłości. Razem odlatujemy do niebios. Zasypiamy na zaledwie godzinę gdy budzi nas ulewa chowamy się pod drzewa wciąż dusząc się śmiechem . Jak rzadko zapominamy o problemach. Mamy to coś czego dawno brakowało uczucia wolności umysłu, mamy siebie i tylko to się liczy.
|
|
 |
|
cz1.W wyobraźni miałam piękną noc spędzoną przy Twoim boku, oboje lekko wcięci lecz zupełnie kumający szlajamy się po ulicy nad nami rozciąga się gwieździste niebo i ma w sobie coś więcej niż romantyczny nastrój. Przyciągasz mnie i muskasz moje usta. Nawet lekkie krople deszczu nie wywołują chłodu. Wygłupiamy się na opustoszałej ulicy i doprowadzasz mnie do szału łaskotkami. Podążamy do naszego parku, spacer trwa miliony minut, rozmowy ciągną się w nieskończoność, uśmiech nie znika z Twojej twarzy radość i miłość aż z nasz promienieje. Nie potrzeba nam latarni by rozświetlić drogę sami jesteśmy dla siebie najjaśniejszym światłem oboje wiemy gdzie podążamy, gdy docierany do rzeczki z którą wiąże się miliardy wspomnień na wilgotnej trawie rozścielamy kurtki i kładziemy się wtulam się w Twoją klatkę i jest mi gorącą. Choć uczucie zmęczenia trochę atakuje nie mam zamiaru zasnąć.
|
|
 |
|
Opuszczę głowę, wstrzymam łzy, zacisnę mocno pięści, zduszę w sobie ból i zazdrość, przy Tobie zachowam spokój. Ale nie będę zupełnie w stanie nie myśleć o tym, że gdy Ty będziesz na scenie wszystkim dupą będzie mokro w gaciach, ja będe siedziała sama w domu i dławiła się złością. Nie zrozumiesz jak męczy świadomość tego, że kiedy będziesz wyrzucać z siebie kolejne wersy, dziesiątki lasek w skąpych strojach zdzierając sobie gardło chórem krzyczeć będzie ZAGI ksywkę mojego chłopaka, to przytłacza. Ciekaw co byś poczuł gdybyśmy zamienili się miejscami, ciekaw jak ciebie zabolałoby szarpiące za serce uczucie zazdrości.
|
|
 |
|
przez Twojego buziaka w smsie, i kilka ciepłych słów musze walczyć z arytmią serca. dobrze, że to chwilowe. tydzień i po sprawie. / changedlife
|
|
 |
|
nie uważasz, że to dziwne? moja prababcia która ma problemy ze wzrokiem potrafi zauważyć że żyje Tobą. na każdym kroku muszę zmagać się z moimi myślami, które w błyskawicznym tempie dobiegają do Twojej osoby. nawet pies, który ledwo trzyma się na tym świecie, czuje że jestem w Tobie na zabój zakochana, nie moge bez Ciebie żyć. ciekawe, kiedy Ty zrozumiesz, o co mi chodzi i jak się czuje. / changedlife
|
|
|
|