 |
|
Tak kiedy patrzę na niebo, widzę marzenia na gwiazdach.
Masz cel, cel osiągaj i nie spoczywaj na laurach.
Droga przez nas obrana musi się ciągnąć do śmierci.
Bo jak nie mamy o co walczyć życie jest nudne, no wierz mi.
|
|
 |
|
Życie jest lekcją, nie czekaj ziomek na dzwonek na przerwę.
Bo ten dzwonek może zniszczyć to po co całe życie biegłeś.
Walcz, jak chcesz walczyć, żyj - jak żyć zechcesz.
Bierz życie garściami, bo kiedyś tak jak każdy zdechniesz!
|
|
 |
|
Lata lecą niesamowicie. Pierwszy rok liceum mam prawie za sobą, Przede mną wakacje z nowymi ludźmi, następnie kolejny rok już nie w nowej szkole. Połowinki, na które już czekam od początku roku. Osiemnastki rówieśników, które będą wypełniały sobotnie wieczory. Kolejne wakacje, ostatni rok liceum i studniówka z nim, moim marzeniem. Widzę nas, szczególnie jego uśmiechniętą twarz. Ostatnim etapem, który mnie czeka to matura, która będzie decydowała o moim nowym życiu. Czasie, zwolnij proszę, chcę być jeszcze dzieckiem.
|
|
 |
|
Myślałam, że nigdy nie zniknie to uczucie do niego, ale myliłam się. Od roku czuję się wolna od jego osoby. Nie kładę się ze świadomością, że następnego dnia będę musiała go oglądać przez 6-7 godzin lekcyjnych. Nie martwię się już tym, że przypadkowo mogę rozpłakać się przy całej klasie. Nie męczy mnie to uczucie, które niszczyło moją psychikę przez 6 miesięcy codziennego oglądania jego mordy i jego przyjaciółeczek z klasy. Jest jednym ze wspomnień, do których nie chcę wracać, nawet tych dobrych.
|
|
 |
|
Wieczór, kolejny który odbija się echem w mojej głowie. Pusty i samotny. Beznamiętny i cichy. Mogłabym opisać ten stan tysiącami przymiotników, ale czy warto ? Myślę, że nie. Kolejny dzień się zakończy za kilka minut. Znów nie wykorzystałam go w pełni. Nie zrobiłam czegoś,aby było lepiej, abym nie cierpiała i czuła to cholerne szczęśćie którego wciąż mi brak. Kolejny raz strach przesłonił moje czyny. Tak po prostu się wycowałam. Dlaczego tak robię? Przecież każdemu mówię: Stary weź się w garść pora zawalczyć o szczeście'. Dokładnie naszedł ten czas. Więc ruszam tyłek i walczę. Bo o co.. Niektórzy nawet tego nie mają..
|
|
 |
|
Jestem sobą, bo trzeba być sobą, by kimś się stać.
Nie można w miejscu stać, życie trzeba garścią brać.
I nie mów "kurwa mać", kiedy skończy się wódka,
Nie graj z nią w smutkach, bo nie doczekasz jutra.. ;)
|
|
 |
|
Łzą stawiam przecinek i czekam co dalej ..
|
|
 |
|
Dzisiaj zostań w domu, nie wychodź dziś na ulice.
Powiedz swoim bliskim wszystko, to co chcieliby usłyszeć.
|
|
 |
|
Przekraczam bramy piekła i żegnam to co kocham.
|
|
 |
|
To ten kolejny dzień, kiedy myślę nad sensem .
Cieszę się, że jeszcze czuję coś, bo to znaczy, że jestem .
|
|
 |
|
nie wiem czy umiem tu mówić o uczuciach, na pewno rozumiem jak łatwo można upaść nie wiem czy słuchasz jak mocno bije serce, kiedy proste słowa zdają się najtrudniejsze
|
|
 |
|
zapamiętaj a zresztą sam przecież wiesz najlepiej, na kogo możesz liczyć, gdy jesteś w potrzebie, zapamiętaj jak pomoc to tylko w obie strony, lecz mało kto pamięta, odwdzięczyć się ziomkowi, zapamiętaj mordo, kto podał dłoń pomocną, kto bezinteresownie, ZAWSZE pomoże tobie
|
|
|
|