 |
|
nie nazwę jego głosu obrzydliwym i mojej chęci by on zniknął.
|
|
 |
|
Ponieważ nie uświadomiłam sobie wtedy jeszcze, że to zawsze byłaś ty...
|
|
 |
|
Kiedy mówisz w taki sposób, nie mam wątpliwości, że to ty.
|
|
 |
|
Uwiodłaś mnie i pochłonełaś zupełnie. To niesprawiedliwe, że to potrafisz.
|
|
 |
|
jestem gotowa na to, co zamierza dać mi jutro. nie gwarantuję jednak, ze to zniosę, że wytrzymam.
|
|
 |
|
twoje zwątpienie we mnie ma kolce i gryzie. do krwi, do krwi!
|
|
 |
|
niepoczytalna. jestem pod dużym wpływem tęsknoty.
|
|
 |
|
kocham cię, nic więcej nie wiem. z niczym więcej tak bardzo sobie nie radzę.
|
|
 |
|
ed è brutto quando Ti accorgi di aver sbagliato...e di non poter fare niente x rimediare .
|
|
 |
|
Dałeś mi odwagę, by patrzeć ludziom w oczy, a teraz sam unikasz mojego wzroku .
|
|
 |
|
czy żałuje? oczywiście, że nie. nie można żałować tego, że się było szczęśliwym.
|
|
 |
|
Tej nocy zrozumiałem, dlaczego mój ojciec pił, gdy umarła mama. Wódka była tej nocy jak tlen. Znowu można było oddychać.
— Janusz Leon Wiśniewski
|
|
|
|