 |
|
a co jeśli nas oszukali? kazali wierzyć że na zawsze i na wieczność, że na dobre i na złe. że coś jest prawdziwe tylko gdy trwa? wszyscy to wiemy i czujemy to każdą komórką ciała, że to wszystko było prawdziwe. zapisało się w nas. mamy tatuaże na duszy z każdego znaczącego doświadczenia. czemu wszyscy oszukują własne serce. /whoami
|
|
 |
|
zaczęło się od dreszczyku już przy pierwszym dotyku. palące spojrzenia i brak tchnienia. wstrzymany oddech i natłok emocji. niby muśnięcie a tak naprawdę odpalenie lątu. wybuch opóźniony. wybuchło w środku. opadł kurz. osiadł popiół. został tylko chłód mijajacych się ciał. czy to było naprawdę? czy tylko wydarzyło się w mojej głowie? /whoami
|
|
 |
|
Dziś jest taki dzień, że wypiłem mocną kawę po wypiciu energetyka i miałem w końcu siłę zrobić 10% tego co planowałem.
|
|
 |
|
Pozwalam przegrać, ale nie pozwalam się poddać.
|
|
 |
|
wiesz przez jeden moment nawet w to uwierzyłam. że to los podsunął mi nową drogę życia. że może kiedyś jednak wybrałam źle a to okazja by to naprawić, by zacząć jeszcze raz. to spojrzenia były zbyt głębokie, to przyciąganie zbyt silne. to było zbyt intensywne by być wymyślone. a jednak to tylko sen. /whoami
|
|
 |
|
Czasami nic dobrego Ci się nie przytrafia, bo to Ty jesteś tym dobrem, które przytrafia się innym”.
|
|
 |
|
Przyzwyczajam się do cienia, rozumiem już, że światło które widziałem było tylko przebłyskami szczecia, gdzieś spoza klatki, w której utknąłem gdy odebrano mi klucz, tak dawno, że nie mogę tego pamiętać. Przestaję się bać, akceptuję, że tu zostanę, że to moje miejsce, w ciemności odnajduję spokój, gdy wiem, że nie muszę już drapać tych ścian, bić pięściami, szarpać się z ciemnością aby dotknął mnie choć promień radości. Między cieniem a mrokiem wsłuchuję się w pustkę, idę przez nicość, tnę ciemność postanowieniami i wstaję tak szybko jak upadam. Nagle wiem gdzie iść gdy pogodziłem się z otchłanią gdy wzgardziłem słońcem. Może bez uśmiechu, może bez podskoków ale bez łez i strzał w sercu.
|
|
 |
|
wilki wokół a gdzie podziali się ludzie. /52Debiec
|
|
 |
|
znów przygniotło mnie życie wiesz? ale nie tak delikatnie, nie nie. nie mogę złapać oddechu przez ściśnięte gardło. walczę o każdy haust powietrza i żaden nie jest na tyle duży bym mogła poczuć wolność bycia tutaj. /whoami
|
|
 |
|
nawet jeden dzień to dla Ciebie za dużo. Czasami jest tak pięknie a czasami myślę że jestem tylko wtedy kiedy jestem potrzebna. Nie to nie tak .... miłość to piękne uczucie ale czasami trudne
|
|
 |
|
Jestem przekonana, że gdybyśMY spotkali się pierwszy raz w jakimś pociągu, na pewno przegadalibyśmy każdą sekundę podczas wspólnej podróży. Dzieli nasze domy rodzinne olbrzymia odległość, dlatego prawdopodobieństwo takiego przypadkowego spotkania wynosiłoby jak trafienie szóstki w lotto. Mogłaby to być trasa Ostróda - Iława, Kłodzko - Wrocław, albo Warszawa Zachodnia - Warszawa Centralna. Głównym tematem rozmów z niewątpliwie przyspieszonym tętnem na pewno byłby nasz WZROST..
|
|
 |
|
Ciężko ubrać w słowa to co krąży mi po głowie, ale DAMN! Dbanie o spokój psychiczny to najlepszy prezent jaki można sobie zrobić. Niezależnie od sytuacji i okoliczności, postaw na siebie. Ja żyłam w zawieszeniu jakiś czas, nie wiem kiedy, nie wiem jak ale straciłam tą iskrę, którą w sobie miałam. Coś we mnie zgasło i nie zauważyłam tego od razu. Przebudzenie było bolesne, ale
Teraz nadszedł czas aby przywrócić tą iskrę. Nie będzie to łatwe zadanie, ale jestem gotowa poświęcić wiele byle odzyskać siebie na nowo. /d
|
|
|
|