 |
|
ile razy dziennie słyszysz słowa 'co tam' i odpowiadasz jak zwykle 'nic' albo 'wszystko ok'? gdzie ten człowiek któremu mogę odpowiedzieć ' wiesz dzisiaj znów uciekłam przed własnymi marzeniami, znów udaje że interesuje mnie co inni gotują na obiad albo jakie są promocje w sklepie, ale za to znów zaczęłam pisać. znów zaczynam wierzyć po tak wielu zwątpieniach. i wiesz wreszcie jestem bliska znalezienia sensu. ' gdzie człowiek który nie uzna mnie za wariatkę. /whoami
|
|
 |
|
szukam człowieka głębokiego. szukam człowieka odważnego. takiego który nie boi się zajrzeć we własne zakamarki, który nie boi się wypowiedzieć siedzących w nicz uczuć, nawet tych najgorszych. który jest gotowy rozgrzebać swoje wnętrze i rozłożyć na części pierwsze. szukam kogoś kto nie boi się być sobą w każdej postaci nawet najbardziej kruchej, bo przede mną nie ma tajemnic, nie rozpowiem twoich sekretów. chcę zajrzeć w twoją duszę i wiedzieć, po prostu wiedzieć że też czujesz cały świat. nie słuchać już rozmów o pogodzie, serialu czy co dzisiaj robiłeś. chcę wiedzieć przed czym dzisiaj nie uciekłeś i jak wiele kilometrów przeszła twoja dusza by dojść do tego właśnie momentu. to jest ważne. to najważniejsze by być a nie tylko istnieć. /whoami
|
|
 |
|
ty też jesteś czyjąś historią. ty też w jakiś sposób wpłynąłeś na czyjeś życie i zostałeś w czyimś sercu. może w odpowiednim momencie go wysłuchałeś i dałeś właściwą radę. może powiedziałeś mu o jego pięknie, gdy sam siebie nienawidził. może zaprzyjaźniłeś się z nim wtedy, gdy był zupełnie sam. jesteś częścią czyjejś pamięci. ktoś pamięta twój śmiech, detale twojego wyglądu, twój sposób mówienia, nawyki, gusta, gesty. ktoś widział cię śpiącego, szczęśliwego, złamanego, zakochanego w kimś do drżenia. to takie dziwne uczucie, że żyjesz nie tylko w swoim ciele, ale też w czyichś wspomnieniach. dziwne, ale tak piękne
|
|
 |
|
Czasem boję się, że zostały mi tylko sny o takich miłych chwilach. Czasem oszukuję się, że nie potrzeba mi więcej takich chwil. A czasem jest miło i nie czego się nie boję i nikogo nie oszukuję.
|
|
 |
|
Wstyd mi, że tak często o tobie myślę. Powinienem być mądry, powinienem iść dalej a jednak cięgle jesteś we mnie mimo, że jestem już kimś innym. Byłaś ostanim tchnieniem nadziei zbyt wielkich aby były realne. A ja już nie chcę iluzji, pragnę cieszyć się, zatapiając zęby w soczystej rzeczywistości.
|
|
 |
|
prędzej czy później każdy trafia do restauracji o nazwie „karma”- tam nie ma menu, bo po prostu przynoszą ci to, na co zasługujesz
|
|
 |
|
mam w tobie swoje miejsce
|
|
 |
|
Mam kurwa dosyć tego człowieka i nienawiść we mnie rośnie
|
|
 |
|
Ja nie chce dłużej z nim żyć jak on nie widzi problemu
|
|
 |
|
Myślałem że straciłam to, że oddałem jej , zabrała i pożarła i już nie ma we mnie uśmiechu duszy, nie ma nikogo kto ma nadzieję, nie zatańczę zapominając o wszystkim prócz zapisanych głęboko we mnie gorących dniach pełnych uśmiechów i spełnienia ale muzyka i alkohol leczą rany razem z czasem, Coś budzi się na chwilę ale jutro to uciszę, jutro znowu będę ascetą, który gardzi kimś kto lata w chmurach.
|
|
 |
|
Czasem tylko myślę, czasem tylko czuję, czasem widzę i czuję tego mnie którym pragnę być ale jest zbyt daleko, nie daję rady i chciałbym zniknąć.
|
|
 |
|
Życie się składa z momentów kiedy pijemy, zamykamy oczy i dajemy się ponieść i z tych kiedy trzeba udźwignąć konsekwencje i wziąć się w garść. Bo trzeba być obecnym, świadomym ale ten świat tak piecze w oczy, że czasem trzeba je zamknąć i niech się wszytko wali.
|
|
|
|