 |
|
puste serce jak peron wypełniam je nadzieją, że kiedyś Ci opowiem i wybaczysz mi wszystko |Diox
|
|
 |
|
Dzień w dzień wszyscy zakładamy maski i stwarzamy pozory.
|
|
 |
|
Chciałabym zapomnieć, chciałabym nie myśleć o tym, że uciekła mi miłość. Nie potrafię i nie daję rady. Ciągle słyszę tylko 'nie wiem co ja bym zrobiła na twoim miejscu'. Nic, bo nic nie da się zrobić. Cholernie boli mnie, gdy widzę Go z nią. Wiem, nie daje tego po sobie poznać, próbuję być wtedy twarda, ale tylko na zewnątrz, bo w środku się nie da. Serce wtedy zwalnia, do oczu podchodzą mi łzy, ręce zaczynają mi się trząść, a ja przyspieszam kroku i wlepiam wzrok w chodnik. I tęsknie, i to bardzo, i ciekawe jak długo to wytrzymam. /inmyveins
|
|
 |
|
oddałabym praktycznie wszystko, żeby poświęcał mi tyle uwagi co teraz, żeby z taką samą częstotliwością mówił do mnie, koncentrował się na mojej osobie, poświęcał spojrzenia. oddałabym większość tych ważnych dla mnie rzeczy - WTEDY, nie teraz.
|
|
 |
|
Ja nie chce już niczego. poza Nim.
|
|
 |
|
chciałam zacząć pisać pamiętnik. chciałam kupić sobie psa. chciałam poprawić się w nauce. chciałam zacząć czytać lektury. chciałam zwiedzić Kraków. chciałam przeprosić rodziców za wszystkie krzywdy. chciałam zapomnieć - o Nim, o bólu, o wspomnieniach. i wiesz, w końcu z tych wszystkich pragnień, zachciało mi się przestać żyć. [ yezoo ]
|
|
 |
|
już sobie wyobrażam jutrzejsze zawody po ponad 24 nieprzespanych godzinach.
|
|
 |
|
Kolejny zimny, deszczowy dzień wprowadza mnie w melancholijny nastrój. Owinięta kocem, z laptopem na kolanach siedzę na podłodze, grzejąc plecy o kaloryfer. Obok zwinięty w kłębek kot, cicho pomrukuje. Jest mi przyjemnie. Cisza, ciepło, spokój. Mimo wszystko czuję niedosyt. Rzucam okiem na paczkę fajek, jednak to nie to. Może to właśnie ten moment kiedy miejsce przy moim boku powinieneś zajmować ty, a nie kot? Może powinieneś jak kiedyś w milczeniu, opierając głowę o moje ramię bawić się kosmykami moich zniszczonych włosów i cichym pomrukiem kłamać, że kochasz?
|
|
 |
|
Oh, a więc nikt nie powiedział Ci jak boli życie ?
|
|
 |
|
Może to jego perfumy, a może to ten ekstrawagancki sposób bycia czy ubierania się sprawia, że tak bardzo waruje na jego punkcie, może to przez sposób w jaki przeciąga niektóre wyrazy miękną mi nogi i to chyba przez te oczy i uśmiech zapominam jak mam na imię i może to właśnie to, że przy Nim czuję się tak dobrze i pewnie, sprawia, że choćbym miała czekać nie wiadomo jak długo - nigdy z Niego nie zrezygnuje.
|
|
 |
|
Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z tęsknoty, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu... Umiera się nie dlatego, by przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej. Kiedy świat zacieśnia się do rozmiaru pułapki, śmierć zdaje się jedynym ratunkiem, ostatnią kartą, na którą stawia się własne życie.
|
|
|
|