głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika good_riddance

Nienawidzę kiedy mi zależy. Wolę kiedy jest mi wszystko jedno.

natinatt dodano: 28 stycznia 2012

Nienawidzę kiedy mi zależy. Wolę kiedy jest mi wszystko jedno.

I uwierz  ze zrobiłbym wszystko by jeszcze raz móc zobaczyć Twój cudowny uśmiech.

natinatt dodano: 28 stycznia 2012

I uwierz, ze zrobiłbym wszystko by jeszcze raz móc zobaczyć Twój cudowny uśmiech.

Nie lubię jak ktoś kłamie  jak nie dotrzymuje słowa  jak zawodzi. Nie lubię  jak się zaczynam pozytywnie nastawiać po to  by za chwilę stwierdzić  że każda historia kończy się tak samo.

natinatt dodano: 28 stycznia 2012

Nie lubię jak ktoś kłamie, jak nie dotrzymuje słowa, jak zawodzi. Nie lubię, jak się zaczynam pozytywnie nastawiać po to, by za chwilę stwierdzić, że każda historia kończy się tak samo.

Byli na imprezie. Osobno. Ona tańczyła z kim popadnie  on stał pod ścianą mierząc ją wzrokiem. W końcu nie wytrzymał  wziął dziewczynę w ramiona sycząc cicho   Jestem zły i zazdrosny. Zadowolona?  Wtuliła się w jego szyję   Bardzo.   Odpowiedziała  czując  jak coraz to mocniej przyciska ją do swojej klatki piersiowej.   Nie chcę Cię stracić  rozumiesz?   Przestając tańczyć  patrząc mu w oczy i ściskając jego nadgarstki powiedziała:  To nie trać.

natinatt dodano: 28 stycznia 2012

Byli na imprezie. Osobno. Ona tańczyła z kim popadnie, on stał pod ścianą mierząc ją wzrokiem. W końcu nie wytrzymał, wziął dziewczynę w ramiona sycząc cicho - Jestem zły i zazdrosny. Zadowolona?- Wtuliła się w jego szyję - Bardzo. - Odpowiedziała, czując, jak coraz to mocniej przyciska ją do swojej klatki piersiowej. - Nie chcę Cię stracić, rozumiesz? - Przestając tańczyć, patrząc mu w oczy i ściskając jego nadgarstki powiedziała: -To nie trać.

Prawdziwy przyjaciel jest drabiną  po której wspinamy się gdy dotknęliśmy już dna.   Prawdziwy przyjaciel jest kołem ratunkowym na samym środku morza.  Prawdziwy przyjaciel po prostu jest  a nie bywa.

natinatt dodano: 28 stycznia 2012

Prawdziwy przyjaciel jest drabiną, po której wspinamy się gdy dotknęliśmy już dna. Prawdziwy przyjaciel jest kołem ratunkowym na samym środku morza. Prawdziwy przyjaciel po prostu jest, a nie bywa.

Chcę Cie mieć sam na sam.  Nie potrzebny mi tłum.  Wtedy zawsze jest jutro.

kajmell dodano: 28 stycznia 2012

Chcę Cie mieć sam na sam. Nie potrzebny mi tłum. Wtedy zawsze jest jutro.

momentem zwrotnym jest ten w którym nie możesz się rozpłakać bo nie masz już czym. kiedy Twoje ciało nie potrafi zareagować na ten prymitywny ból wbijającego się noża w Twoje plecy przez sam los. mózg nie jest w stanie przetworzyć pytania dlaczego życie tak strasznie kopie Cię w Twoją godność  a Twoje ręce nauczyły się drżeć na tyle mocno  że trzymanie kubka z kawą sprawia Ci problem jak co najmniej u staruszka z pląsawicą.

abstracion dodano: 28 stycznia 2012

momentem zwrotnym jest ten w którym nie możesz się rozpłakać bo nie masz już czym. kiedy Twoje ciało nie potrafi zareagować na ten prymitywny ból wbijającego się noża w Twoje plecy przez sam los. mózg nie jest w stanie przetworzyć pytania dlaczego życie tak strasznie kopie Cię w Twoją godność, a Twoje ręce nauczyły się drżeć na tyle mocno, że trzymanie kubka z kawą sprawia Ci problem jak co najmniej u staruszka z pląsawicą.

stoisz na tym pieprzonym balkonie o 4 nad ranem  znudzona kotłowaniem się w łóżku i niemocą spłodzoną przez niemożność zaśnięcia. w ustach papieros  poruszając tylko zębami kiepujesz za barierkę. dłonie  drżące  zmarznięte w kieszeniach Twojej bluzy. wszystko jest przerażająco szare  a cisza o tej porze porównywalna do tej w horrorze  kiedy morderca poluje na swoją ofiarę. stoisz  marzniesz i powstrzymujesz się od rutynowego płaczu mając świadomość  że zamiast łez z Twoich kanalików wydostałyby  się  szklące sopelki zważając na temperaturę i stan emocjonalny Twojego serca  w którym musisz zamykać drzwi zważywszy na przeciąg i panującą w nim pustkę.

abstracion dodano: 28 stycznia 2012

stoisz na tym pieprzonym balkonie o 4 nad ranem, znudzona kotłowaniem się w łóżku i niemocą spłodzoną przez niemożność zaśnięcia. w ustach papieros, poruszając tylko zębami kiepujesz za barierkę. dłonie, drżące, zmarznięte w kieszeniach Twojej bluzy. wszystko jest przerażająco szare, a cisza o tej porze porównywalna do tej w horrorze, kiedy morderca poluje na swoją ofiarę. stoisz, marzniesz i powstrzymujesz się od rutynowego płaczu mając świadomość, że zamiast łez z Twoich kanalików wydostałyby się, szklące sopelki zważając na temperaturę i stan emocjonalny Twojego serca, w którym musisz zamykać drzwi zważywszy na przeciąg i panującą w nim pustkę.

Why don't you kurwa love me?

xemaniak dodano: 28 stycznia 2012

Why don't you kurwa love me?

wejść na szczyt i pozdrowić środkowym palcem tych cwaniaków na dole.

xemaniak dodano: 27 stycznia 2012

wejść na szczyt i pozdrowić środkowym palcem tych cwaniaków na dole.

Tak bardzo chcemy zmienić świat – Nieświadomi własnych wad.

kajmell dodano: 26 stycznia 2012

Tak bardzo chcemy zmienić świat – Nieświadomi własnych wad.

Someone like You...

kajmell dodano: 24 stycznia 2012

Someone like You...

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć