 |
|
"Może spotkają się jeszcze w samotnym mieście,
Może znajdą dzień, w którym zgubili szczęście,
Może miną się i pójdą w inną strone,
Może tak może nie."
|
|
 |
|
"jakby trochę magii
ktoś odebrał im"
|
|
 |
|
Są chwile, kiedy boję się, że to już tylko przyzwyczajenie, rutyna i strach przez samotnością.
|
|
 |
|
"Mówisz coś, że to nie tak, że Tobie brak jest czegoś, czego nie wiem,
Rozmawiamy rzadziej, częściej to milczenie,
Wreszcie krzyczysz coś o niczym, co naprawdę ma znaczenie,
Wracasz z pracy późno, ja znów muszę wyjść i
Rzucasz luźno "no to trudno", co to znaczy to wiesz tylko Ty i
Przykro mi, że znów się mijam z Tobą, dziś Ty wyszłaś,
Przypominam sobie, jak lubiłem się Ciebie domyślać,
Ta iskra chyba znikła, magia prysła dzisiaj (...)"
|
|
 |
|
Są ludzie, którzy zawsze wynajdą powody, żebyś nie robił tego, co chcesz robić. Nie zwracaj na nich uwagi.
|
|
 |
|
Jeśli chcesz oglądać tęczę, musisz dzielnie znieść deszcz!
|
|
 |
|
Niech będzie błogosławiony człowiek, który nie mając nic do powiedzenia powstrzymuje się od ubrania tego faktu w słowa.
|
|
 |
|
Gdzie dwóch Polaków, tam trzy zdania, cztery papierki, i pięć pieczątek...
|
|
 |
|
warto próbować, bo sukces uszczęśliwia, a porażka poucza.
|
|
 |
|
Zaczynam myśleć, że kiedy pokonasz już wreszcie górę, jaka jest przed tobą, zobaczysz cztery następne na horyzoncie...
|
|
 |
|
Budzik. Dzwoni albo za wcześnie, albo za późno, albo nie dzwoni wcale. Mój dzwoni. Uporczywie i natrętnie. Dźwięk budzika jest dźwiękiem znienawidzonym, zrodzonym z ciszy mojego 27-metrowego pokoju. Kiedy dźwięk dzwonka umiera i powraca w ciszę, rzucam paroma kurwami w przestrzeń, budząc swą samczość.Jedna kurwa, druga kurwa, trzecia kurwa i wstaję.
|
|
 |
|
Wszystko jest takie dziwne, siedzie sam, choć mieliśmy być we czwórkę. Słucham rapu, a przecież mieliśmy oglądać razem filmy Familijne, pękać ze śmiechu, objadać się żelkami. Mieliśmy być rodziną, a jesteśmy ludźmi mijającymi się w korytarzu jak cienie. Mieliśmy stać za sobą murem, wszyscy za jednego, jeden za całą rodzinę. Dziś dzieli nas gruby mur, nie do przebicia, dziś nawet problemy Nas nie łączą. Ukrywamy przed sobą wszystko o czym powinniśmy rozmawiać. Żyjemy w odosobnieniu, choć wciąż w tym samych domu
|
|
|
|