 |
|
Możesz mi robić co chcesz, tylko nie rań mi znowu serca. Do tej pory wiele przecierpiałam, już więcej nie chcę, chcę być szczęśliwa.
|
|
 |
|
Chciałbym Twoją dłonią wyznaczać szlaki swojego życia, a Twoimi oczami patrzeć na horyzonty do zdobycia. Chciałbym Twoim sercem się karmić jak najsłodszym z słodyczy i topiąc się w kruchości Twoich ramion, powtarzać, że bez Ciebie wszystko jest niczym. Chciałbym w Twoich włosach gubić swoje palce jak klucze i powtarzać, że nie chcę Ciebie w tym pędzie zgubić, bo jesteś moim do szczęścia kluczem.
|
|
 |
|
i spotykam takiego ciebie, i gromadzę te przypadkowe pocałunki, uczę się na pamięć kształtu twojej głowy, żeby - kiedy odejdziesz - umieć uformować poduszkę..
|
|
 |
|
„było tak zimno, że całe przedpołudnie spędziliśmy w jej mieszkaniu, a potem włóczyliśmy się po kawiarniach, próbując nie upić się za bardzo. czasem spotykaliśmy tam jej znajomych. albo wpadaliśmy na nich na ulicy. (...) nie pamiętam już, co piliśmy, ale na początku musiało być grzane piwo. raczej z sokiem niż z goździkami. tak. a siadaliśmy tak, żeby móc obejmować się albo stykać udami pod stolikiem, prawie nigdy naprzeciw siebie. no wiecie, może widzieliście coś podobnego na starych filmach. (...) minęły ze dwa lata i coraz częściej ona siadała w kawiarniach nie obok, ale naprzeciw mnie. tyle, że wtedy nie przywiązywałem do tego wagi. byłem ślepy jak szpak.”
|
|
 |
|
Chce być z Tobą na zawsze Damian :*
|
|
 |
|
Słuchaj jak dwa serca biją
co ludzie myślą - to nieistotne
|
|
 |
|
Kochaj mnie nieprzytomnie
jak zapalniczka płomień
jak sucha studnia wodę
kochaj mnie namiętnie tak
jakby świat się skończyć miał.
|
|
 |
|
pierwsze święta nie przesłonięte jego pryzmatem, dziwnie, nie wiem czy to fajnie
|
|
 |
|
Czas pokazał kto jest kim, a kto jest nikim.
|
|
 |
|
Palę, bo liczę na szybką śmierć. Mhm.
|
|
 |
|
To wszystko mnie już dosłownie przytłacza. Jestem kolejnym człowiekiem, który się powoli stacza. / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Prawda jest lepsza niż jakieś gówno z zajebistą przykrywką, nie? Chyba czas postawić cię pod ścianą, zrobić test z człowieczeństwa i tego czy jesteś wystarczająco dojrzały, powinieneś być. Tak, upiję się, położę z tobą do łóżka, zapalę papierosa, wiem, że wtedy mnie nienawidzisz i pożądasz jednocześnie, pogubisz się, a ja zadam ci pytanie, liczę na ciebie i na to co zrobisz.
|
|
|
|