 |
|
ona to królowa a on raczej to bandyta
|
|
 |
|
bo, wszystko przed Tobą i wszystko przede mną..
|
|
 |
|
Twoi koledzy to tylko reżyserzy naszego związku.
|
|
 |
|
Skoro w nocy nie powinno się jeść , to po co niby w lodówce jest światło?
|
|
 |
|
pamiętam jako 12 latek włóczył się po osiedlu ze starszymi kolesiami, a piątkowego
popołudnia już był nieźle wprawiony. pamiętam 3 lata spędzone z nim w ostatniej
ławce na polskim. pamiętam, że to on dał mi pierwszy raz skosztować wódkę na
ławce w parku, to z nim przywitałam tam cudowny wschód słońca. zawsze dzielił
ze mną szluga na pół czy puszkę piwa.pamiętam gdy rzucał w moje okna szyszkami
i darł się że mnie kocha,kocha jak siostrę. kiedy chciał wciągnąć, za każdym razem
wyganiał mnie z pokoju. pamiętam rozwalony domofon, wybitą szybę w radiowozie,
ukradzionego kubusia z biedry, którego butelkę mam do teraz. pamiętam gdy
powiedział że wyjeżdża, moje i jego łzy w oczach. telefon od jego mamy,że mieli
wypadek. pamiętam znikającą trumnę w ziemi i dzień w którym straciłam przyjaciela
|
|
 |
|
- mówię ci stary , jechałem na słoniu , za mną dwa tygrysy ...
- i co zrobiłeś ?!
- nic , karuzela się zatrzymała
|
|
 |
|
-Mamo dostałam nową super ocenę o nazwie Nowa Dobra Super Tolerancyjna w skrócie NDST .
- Jestem z Ciebie dumna, oby tak dalej.
- Ależ oczywiście .
|
|
 |
|
Była tak zaślepiona jego osobą , że jego największe wady brała za zalety, bez których w życiu by się w nim nie zakochała .
|
|
 |
|
masa nauki na biurku. codzienne, zbyt wczesne wstawanie rano. spędzanie połowy dnia w szkole. popadanie w nałogi. robienie sobie długów. kilka wizyt na oiomie. przesłuchania na policji. wezwania do dyrektora. pierwsze, bolesne miłości. fałszywa przyjaźń. zbyt częste kłamstwa. próby samobójcze. dawanie sobie w pysk w ramach zemsty. to jest ta dorosłość, na którą tak czekaliśmy? [ yezoo ]
|
|
 |
|
Jego wzrok błądził za mną śledząc każdy wykonany przeze mnie ruch.-Uważaj na niego,gapi się jakby miał zaraz pożreć Cię wzrokiem-słysząłam głos przyjaciółki.-Niech się gapi i podziwia- odrzekłam kończąc pisać smsa po czym wstałam i wyszłam z pokoju.Nie minęło 5 minut jak reszta poszła w moje ślady.Z każdą sekundą był bliżej szepcząc i podszczypując mnie za uda-Uważaj,żebym ja Cię zaraz nie uszczypnęła!-krzyknęłam i ponowie opusciłam pomieszczenie.Podążał za mną.Mimo,ze znałam go 2 godziny,mimo,ze wkurzał mnie bardzo to pociągał.Cholernie mnie pociagał.Nie wiem kiedy zaczelismy się całować.Jego dłonie bladziły po całym moim ciele.Poznajac każdy zakamarek mego ciała.Chciałam krzyczeć lecz bałam sie rekacji znajomych.Czułam się pierwszą lepszą,choć mówił,że tak nie jest.czułam się nikim,choć mówił,ze jestem wszystkim.Na drugi dzień zadzwonił prosząc o spotkanie.Lecz ja nie mogę.Nie moge spojrzeć swojemu odbiciu w lustrze, nie moge zapomnieć ostrzeżeń przyjaciółki..Żałuję..|| pozorna
|
|
 |
|
coś pomiędzy ' daj bucha ' a ' żyj dla mnie ' / huczuhucz
|
|
 |
|
Pamiętasz jeszcze? Kiedy przy pierwszym spotkaniu tak się siebie wstydziliśmy.
|
|
|
|