właśnie otworzyłam okno do rozmowy z nim na gadu, napisałam 'siema : * ' wpatrując się w jego avatar z jego zdjęciem stwierdziłam że może lepiej nie. lepiej będzie jak nie napisze. zamknęłam okno, po raz kolejny wmówiłam sobie że ' a co będzie jak nie będzie chciał gadać ?! ' \ ms.inlove
"nic dla mnie nie znaczy" - te słowa nie znikały z jej ust. Po każdym przebudzeniu się, dzień witała słowami "nic dla mnie nie znaczy".. Przed każdym posiłkiem powtarzała "nic dla mnie nie znaczy". Przed każdym treningiem krzyczała "nic dla mnie nie znaczy". Zasypiała wymawiając głośno "on nic dla mnie nie znaczy". To była forma jej odwyku, by w końcu zapomnieć, zrozumieć, że błędem była jego obecność / unvai
nawet jeśli jestem cyniczna, egoistyczna, naiwna, wredna, psychiczna, fałszywa, dwulicowa, nietolerancyjna, zarozumiała, obłudna, okrutna, podejrzliwa, zdradliwa, samolubna to CHUJ ci do tego.