 |
|
Cholera, kim Ty jesteś? Co masz takiego w sobie? Przecież jesteś tylko normalnym mężczyzną, jak każdy inny, a ja ? Głupia idiotka, która na nowo próbuje sobie wmówić, że jeszcze Ci zależy.
|
|
 |
|
I gdybym go wtedy nie zobaczyła, gdyby nie powiedział do mnie żałosnego "cześć", gdybym na nowo nie zatraciła się w jego oczach dziś nie miałabym tego problemu. Nie musiałabym podejmować tej cholernie trudnej decyzji. Walić to wszystko, pomimo, że nadal go kocham czy znów zaufać, później się zawieść, i kolejny raz płakać ?
|
|
 |
|
Tak kurwa . ! nie radzę sobie . nie daje rady . nie mam już sił aby udawać , że wszystko jest w jak najlepszym porządku . noce zdają zbyt dużo bólu . łzy płynące po policzkach moczą poduszkę , a serce rozpada się na miliony kawałków , których nigdy nie będę w stanie złożyć w idealną całość.
|
|
 |
|
Wybaczyłam, po raz kolejny.. Mam za kruche serce.
|
|
 |
|
Te wszystkie stany euforii, niekontrolowane skoki z radości, tańczenie ze szczęścia na środku ulicy. To nie było warte, dzisiejszego cierpienia.
|
|
 |
|
czasami najtrudniej jest postawić kropkę. nadużywamy wtedy przecinków chcąc przedłużyć coś co już dawno powinno się zakończyć.'
|
|
 |
|
I ten Jego cholernie słodki uśmiech, który doprowadza mnie do szaleństwa.
|
|
 |
|
zakończyłeś znajomość . a tu po kilku dniach piszesz do mnie na gg siemka kochanie: * i co kurwa myślisz ,że ja pojebana i też Ci napisze coś w stylu hej skarbie ; * no chyba nie . drugi raz tego błędu nie popełnie.
|
|
 |
|
Obecność osób trzecich zamyka temat miłości .
|
|
 |
|
Przepraszam, że nie chodzę w markowych ciuchach, że nie mam wszystkich kosmetyków, które ledwo weszły na rynek, że nie mam wielkiego domu, że moi rodzice nie bujają się BMW czy Mercedesami, że nie noszę 15 cm szpilek, że nie noszę mini ledwo zakrywającej dupę, że moja rodzina na wspólnych obiadach nie je pałeczkami, że w niedzielę zamiast do galerii chodzę do kościoła. wybacz, ale nie jestem jakąś tam lansiarą, tak jak ona.
|
|
 |
|
Weź mnie w ramiona.
|
|
|
|