 |
|
Bo bez niego wszystko jest wkurwiające.
|
|
 |
|
podobasz mi się, dzisiaj możesz zwiedzić moje łóżko
|
|
 |
|
denerwujesz mnie swoją nieobecnością.
|
|
 |
|
- a Ty? kierujesz się sercem czy rozumem? - WĄTROBĄ!
|
|
 |
|
Nasza dalsza konwersacja nie ma najmniejszego sensu merytorycznego, albowiem egzystujesz w zbyt płytkim brodziku intelektualnym, a twoja elokwencja nie jest adekwatna do mojej erudycji, co koliduje z moimi imperatywami, tzn. SPIerdALAJ.
|
|
 |
|
może szluga z zawartością szczęścia zamiast nikotyny?
|
|
 |
|
całe moje życie przy Tobie i dla Ciebie.
|
|
 |
|
oto idzie cały mój świat zamkniety w ciele piętnastolatka.
|
|
 |
|
piję, palę i wagaruję. jestem niegrzeczna i wredna,
wolisz spokojne, ale i tak wiem, że na mnie lecisz.
|
|
 |
|
- zagramy w pomidora?
- ok.
- co robisz?
- pomidor.
- jak ma na imię twój tata?
- pomidor.
- jakie warzywo cię w nocy prześladuje?
- pomidor.
- kochasz mnie ?
- nawet nie wiesz jak bardzo.
|
|
 |
|
Wmawiałam sobie że Cie nie Kocham , próbowałam zapomnieć te wszystkie chwile spędzone razem ,próbowałam zapomnieć jak słodko mnie całowałeś patrzyłeś w oczy i mówiłeś "Moja Kochana jesteś dla mnie bardzo ważna" Nigdy bym nie pomyślała że to sie tak szybko skończy z dnia nadzień było coraz gorzej... Przestałeś pisać , nie dawałeś wgl znaku życia a ja wciąż czekałam i miałam nadzieje że sie odezwiesz przyjedziesz przytulisz i powiesz że nadal jestem dla Ciebie bardzo ważna nadal w to wierzę... Ale nigdy już nie będzie tak jak kiedyś zapominasz o mnie i już nawet nie odpisujesz na smsy... Żałuje że to wszystko się tak skończyło... Mimo wszystko ja nadal czekam że nadejdzie ten dzień kiedy powiesz że mnie Kochasz i będzie wszystko dobrze... Proszę wróć potrzebuje Cie...
|
|
 |
|
Gdy wybierałam Ciebie spośród innych miałam nadzieję, że to docenisz.
|
|
|
|