 |
|
taki typ z niego. że szybciej się zestarzeje
niż dorośnie do miłości.
|
|
 |
|
Z jednej strony ona chce, ale się boi.
Z jednej strony on chce, ale ona przez swój strach podcina mu skrzydła.
Jaki świat jest logiczny...
|
|
 |
|
nie można wyrzec się tego co było. przeszłość ma uporczywy zwyczaj powracania nieproszona.
|
|
 |
|
Na początku będziesz wściekły. Na mnie, na siebie. Potem zamilkniesz, ale tylko na chwilę. Później będzie ten ból, jakby Twoja klatka piersiowa miała eksplodować. I to będzie najgorszy etap. A kiedy przyjdzie zobojętnienie, powoli, powoli dojdziesz do siebie. A gdy Cię zostawię, nie mów, że nie ostrzegałam.
|
|
 |
|
Został tylko zapach po nim dla niej to wszystko.
Pragnęła dni zawrócić, spojrzeć chociaż na Niego,
po prostu się przytulić i zapytać dlaczego.
|
|
 |
|
Odszedł.. a ona tak zaskoczona tym co usłyszała nie potrafiła ruszyć się z miejsca... Była przygotowana na wszystko, ale nie na to... Stała tam jeszcze przez chwile, a on odszedł nawet się nie odwracając, nie uronił choćby jednej łzy...
|
|
 |
|
Silna dziewczyna to taka która może płakać przed snem i obudzić się rano z uśmiechem na twarzy
|
|
 |
|
Odczuwam przeogromną potrzebę poznania kogoś, kto wywróci moje życie do góry nogami.
|
|
 |
|
Czasami chciałabym nauczyć się być obojętna na błędy, które tak często popełniasz. Wolałabym mieć serce z kamienia, niż co dzień czuć w sobie, że nic się nie zmienia...
|
|
 |
|
Ona potrzebowała miłości. Nie takiej z filmów i książek, tylko szczerej i prawdziwej, gdzie nie zawsze jest dobrze, ale zawsze jest to ciepło i zrozumienie. Potrzebowała kogoś, kto pójdzie z nią w środku nocy na plaże i będzie czekał na spadające gwiazdy, pomimo tego, że na niebie nie ma ani jednej.
|
|
 |
|
Prawdziwy przyjaciel opieprzy jak ojciec, martwi się jak mama, wkurza jak siostra, irytuje jak brat, kocha bardziej, niż twój chłopak.
|
|
 |
|
Co Ty głupia myślałaś? Że ktoś zapuka do twoich drzwi przed północą? Że przyjdzie On, przeprosi za wszystko i przed Tobą uklęknie? Że ludzie nagle sobie o Tobie przypomną i ten dzień będzie inny, niż wszystkie? Że będzie lepszy, bo jest ostatni? Czas zejść na ziemię, księżniczko!
|
|
|
|