 |
|
Bóg ukrył piekło w samym środku jej serca.
|
|
 |
|
bo świat zapomina co w ludziach jest ważne
.
|
|
 |
|
mamo, niedługo Twój dzień... mimo, że nie mam z Tobą dobrego kontaktu, mimo, że kłócimy się o drobnostki, mimo, że nie jestem idealna i popełniam błędy, których później tak bardzo żałuje, to dziękuję Ci za każdy dzień, za to, że Cię mam, mimo, że na co dzień tego nie doceniam. nie pamiętam już kiedy się ostatnio do Ciebie przytuliłam i powiedziałam: kocham Cię. przepraszam za to wszystko, że musisz patrzeć na mnie kiedy wracam do domu pijana, kiedy zupełnie nie kontaktuje, postaram sie to naprawić, ale zaufaj mi, zaufaj... // powiedz_co_czujesz
|
|
 |
|
Jeśli jutro jest beze mnie to dałem dupy,
bo nie dałem matce powodów do dumy ze mnie...
|
|
 |
|
czasami przez słowa i czyny innych ludzi coś umiera w nas. bezpowrotnie. // powiedz_co_czujesz
|
|
 |
|
początki trudne lecz bez przerw staramy się,
tysiące kłótni i dzięki Tobie jestem tu wiesz
|
|
 |
|
i pozbądź się tych pamiątek prosto i na temat powiem Ci,
nie zaczynaj ze mną kolejny raz, bo moje serce dla Ciebie przestało bić
|
|
 |
|
zapalam znicz za Ciebie, bo już dla mnie nie istniejesz,
Ty usłyszysz to pewnie i powiesz że wbijam Ci ciernie
|
|
 |
|
- tato, tato !
- czego?!
- w moim pokoju jest wilkołak !
- chole*a, znów się matka nie ogoliła.
|
|
 |
|
Któregoś dnia założę krótką, obcisłą sukienkę z wielkim dekoltem, zajebiste szpilki i dodam kilka atrybutów biżuterii. Do tego nałożę na twarz mocny make-up, a szyje spryskam wonią słodkich perfum. Pójdę tam gdzie zawsze przebywasz. Przejdę obok Ciebie, a Ty zjedziesz mnie wzrokiem czując zapach, który zawsze doprowadzał Cię do czerwoności. Gdy będę szła dalej nadal Twój wzrok będzie gwałcił myślami moje ciało, a wtedy rzucę się w objęcia obecnemu partnerowi, który stoi w zasięgu Twojego spojrzenia i złożę na jego ustach namiętny pocałunek zatapiając swoją dłoń w jego lśniących włosach. A Ty pomyślisz: 'Kurwa, a mogłem ją mieć', a ja pomyślę 'Patrz kurwa i żałuj'.
|
|
 |
|
11 maja 2012. zakończyłam pewien etap mojego życia. wyrzuciłam wszystko, co mi Cię przypominało... naszyjnik od Ciebie wylądował w koszu, Twoje t-shirt'y zostały spalone, usunęłam nawet Twój numer telefonu. a wieczorem zapiłam się 0,5 litra żubrówki... co działo sie dalej nie pamiętam, ale oczy niewyspanej matki mówiły wszystko. i tak własnie zakończyłam to, czego już dawno nie ma. nie mam już nadziei, że wrócisz, idź sobie do innej, tylko kurwa nigdy więcej nie wracaj. // powiedz_co_czujesz
|
|
|
|